Odgrzebuję temat, bo problem jednak jest nadal.
Muszę kręcić z 10-15 sek. zanim silnik załapie.
Swiece żarowe ok.
Prąd do nich dochodzi.
Po zagrzaniu dogrzewaczem do 50-60 st (przed odpaleniem po nocy) nie robi żadnej różnicy-to samo.
Byłem dzisiaj u mechaników. Podłączyli pod kompa i zero błędów.
To miejsce pod pompą próżniową uszczelniłem już dawno. Nic nie pomogło.
Założyłem też zawór zwrotny między filtrem paliwa a pompą.
http://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=85664
Przy każdym zimnym odpaleniu z tyłu chmura białego dymu, więc
mechanik sugeruje lejący któryś z pompo-wtrysków lub uszczelnienie któregoś pompo-wtryskiwacza (o-ringi).
Ewentualnie pompa wtryskowa (próżniowa).
Za rozebranie i złożenie chcą 85 funciaków+ uszczelka pod klawiaturę+ o-ringi.
Ale jak sami powiedzieli, to nie jest 100% gwarancja, więc może tylko niepotrzebne koszty.
To kręcenie irytuje mnie coraz bardziej...
Nie wiem co z tym teraz zrobić?