Cytat:
|
Witam. Pytanie chyba totalnie lamerskie, ale walczę z autem i googlami i głupi jestem.
Klakson przestał działać. Wlazłem pod auto. Do trąbki dochodził jeden kabelek (wejścia na klaksonie są dwa). Kabelek przy delikatnym pociągnięciu odłączył się od trąbki - klakson nie działał, bo pewnie styku nie było. Klakson odkręciłem, przeczyściłem styki. Po ponownym podłączeniu (tak jak było wcześniej) przepala mi bezpiecznik, więc pewnie podczas demontażu uszkodziłem trąbkę. Sprawdzając omomierzem wykazuje zwarcie. Nie odważyłem się go podłączyć bezpośrednio do aku.
1. Dlaczego trąbka ma 2 wejścia (trzecie to masa)? Czy wystarczy podłączyć pod jedno z tych dwóch wejść?
2. Czy można kupić i podłączyć trąbkę z jakiegoś innego auta? Nijak nie mogę znaleźć trąbki do Escorta.
Oczywiście po naciśnięciu przycisku na kierownicy, napięcie jest podawane na ów przewód, który dochodził do trąbki.
Pozdrawiam i dziękuję za ewentualną pomoc.
|
Nad czym te dywagacje
Klakson w sklepie kosztuje 25-30zł - nowy zamiennik
Oryginał na allegro w porównywalnej cenie
http://www.allegro.pl/item970831036_...t_95_2000.html
http://www.allegro.pl/item991266435_...kson_lodz.html
http://www.allegro.pl/item1005492095...bi_2_5_v6.html
Jeśli chodzi o podpięcie, to
- fabrycznie masz jeden kabel, bo masę masz od śruby
- w zamiennikach często masz dwa złacza, bo nie ma masy poprzez śrubę mocującą tylko przez to drugie złącze
Osobiście miałem problem w escorcie 1999 = spalił sie klakson
Kupiłem zamiennik z dwoma złaczami
Jedno ze złącz połaczyłem krótkim kabelkiem ze śrubą mocująca i w ten sposób miałem masę.
Plus od fabrycznego kabelka ... i tyle elektryki
Pięć minut i po robocie
pozdrawiam
Arturek