Cytat:
|
Pewnie, że jest to zaleta. Kilka razy "uratowało" mnie to przed nieproszonymi gośćmi w samochodzie. Stoi się na światłach a tu ktoś podchodzi i za klamkę ciągnie... chyba z 5 razy tak miałem i gdyby nie to, że same się zamknęły drzwi to bym albo był bez samochodu albo z guzem na głowie. A tak człowiek nie zawsze pamięta by zamknąć samemu. Poza tym z tego co mi się wydaje powinny się drzwi odryglować w momencie wypadku bo na to wskazywała by logika
|
Wlaśnie tak mi się wydawało, że jakieś tam czujniki odryglowują drzwi podczas zderzenia. Tyle, że to i tak ma niewielkie znaczeni, bo jak widać z mojego doświadczenia, zakleszczone drzwi są ogromną przeszkodą.