Cytat:
|
Coś takiego jak "odcięcie turbiny" bądź załączanie turbiny nie istnieje.
Turbina załącza się (niektórzy mają chyba tajemny przycisk) wraz z pracą silnika, a wyłącza ( o ile można tak powiedzieć) [przestaje się kręcić, dawać ciśnienie] wraz z wyłączeniem silnika.
|
oj Michale musisz się jeszcze sporo nauczyć,
jak pada turbina to pojawia się problem potocznie zwany odcięcie turbiny
lecisz sobie autkiem, chcesz przyspieszyć (nie ważne na jakim biegu), dochodzisz do ok 3500 obrotów i nagle tir czy coś co zacząłeś wyprzedzać mija Ciebie.
Taki efekt występuje przy zatarciu łożyska turbiny, łopatek, bądź przy walniętym czujniku. Łopatki w turbince poprostu momentalnie przestają się kręcić czyli turbina przestaje ładować ciśnienie, a dodatkowo w tym czasie olej ładnie nam zawala cały układ przez co auto zaczyna kopcić, mulić itp.
Taką usterkę można na szybko "naprawić" stając na poboczu, wyłączając silnik i po minucie odpalając go znowu, ale jest to krótkotrwały sposób.