na tym zdjeciu to niewiele widać...
u mnie tez są dwa kabelki z oczkiem podlaczone do zacisku na srubę
mnie niepokoją te pierscienie które wymieniałes... do jednego pierscienia powinien docierac plus do drugiegi minus. i to zaraz po wlaczeniu zaplonu tak wzbudza sie alternator,dokladnie jego wirnik. na stojanie sa trzy cewki początki i końce są wyprowadzone na taką płytkę plastikową i zaciśnięte oraz polutowane.
jak wymieniałem łożysko to wieksze od strony kola pasowego to odlutowywałem te przewody. diody sa pod tym plastikiem ale do nich sie nie dobierałem wiec nie wiem na 100 procent . wydaje mie sie ze powinno byc ich 6 sztuk. na wszystkie końce uzwojeń lecz odwrotna polaryzacja na początkach a odwrotna na końcach.
ale jak mowie jezel nie pochrzaniles tych kabli to sprawdz te pierscienie. miedzy jednym a drugim powinien być opór powiedzmy kolo 30 ohm to mowie na oko troche. ale na stówę w ohmach. jezeli masz przerwe bądz zwarcide nie bedzie go wzbudzać i nie bedzie działać. no to chyba tyle co wiedzialem to przelałem. a ten zielony kabel to jakiś kosmos...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.