Odp: zamiana kolektorów a spadek mocy
Spostrzeżenia Johnamarka potwierdzają, że przepustnica nie jest tylko po to, aby wytworzyć podciśnienie dla otwarcia EGR-a przy niskich obrotach, ale także ustala proporcje powietrza do wielkości wtrysku w zakresie niskich i średnich obrotów. Dla diesla charakterystyczne są niebieskie, mocno i kwaśno śmierdzące spaliny przy spalaniu z nadmiarem powietrza.
Jak się przyrzeć krzywce otwierajacej przepustnicę, to jej kształt wymusza otwarcie przepustnicy dopiero przy sporym depnięciu na pedał gazu - nie jest to feler mechanizmu, tylko tak ma być.
Niezależnie od niebieskiego dymu - spalanie z podwyższoną zawartością powietrza podwyższa temperaturę spalania w cylindrze, co ma spory wpływ na trwałość silnika, zwłaszcza na zawory wydechowe.
W moim starym Ośle mam zaślepiony EGR już 17 lat, ale przepustnica działa tak jak oryginalnie powinna i nigdy nie miałem problemów z osiągami auta. Owszem - cięgno przepustnicy zmieniałem dwa razy, ale co to jest te kilkadziesiąt złotych w ciągu 17-tu lat... Nie dymi, na mrozie pali super.
__________________
Zgredzik
|