Jeżeli chodzi o przedmuchy, to miałem taki problem w moim Mondku i podchodziłem do kwestii niejednokrotnie. Od dłuższego czasu wszystko było ok., aż tu nagle kilka dni temu podczas jazdy zaczął mi świszczeć i szarpać. Zatrzymałem się i namacałem (przy gorącym silniku
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.), że zsunęła się rura wychodząca z turbo. Dojechałem do domu, 15min roboty i dalej jest ok.
Czasem trzeba wykręcić, obejrzeć, umyć i poprawnie złożyć, by mieć pewność odn. szczelności. Fachowcy nie zawsze się tak pieszczą...
Pozdr.
slazdu