Cytat:
|
a po co że się zapytam,po delikatnym cofnięciu tłoczka poziom w zbiorniczku podniesie się na tyle że nie ma mowy o przelaniu się,wkładasz klocki,zamykasz jażmo,wbijasz bolczyk,blokujesz zapinką i jazda.
|
No widzisz bo ja naleze do ludzi co nie lubia 10 razy siadac do tego samego.
Nie chodzilo mi o przelanie a o brak plynu.
A dlaczego odpowietrzam z wielu prostych zasad, nie musze zmieniac plynu w ukladzie , bo sobie przy wymianie zleje ciuteczke plynu doleje nowego . Wiec jedna glupia czynnosc jaka jest spuszczanie calego ukladu i zalewanie od nowa odpada.
Dwa majac juz zdjete kola , rozlozenia narzedzia, ruch kluczem np tak jak umnie 11 o 5cm i odkrecenie odpowietrznika wydaje mi sie naturalna rzecza . I chociaz z dwa razy napompowac . Niz potem sie zastanawiac czy klocek sie ulozyc musi czy moze cos sie zapowietrzylo itp itd.
Tak samo zawsze przesmaruje tloczek i prowadnice , bo nie chce mi sie rozbierac wszystkiego , mimo tego ze zawsze jest nasmarowane.
tak samo zawsze szczotką stalowa objade miejsca pracy klocka , itp itd.
te wszystkie czynnosci zabiorą mi dodatkowe 15 minut , jak juz tak mam wszystko rozebrane i rozlozone. A jakiekolwiek potem domysly zabiorą milard razy wiecej czasu.
Dlatego , mysle ze odpowiedz wmiare wyczerpujaca
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.