Odp: Niedziałający ręczny po najechaniu na pniak i przytarciu podłogą.
@darmodziej - spróbuje to ogarnąć bo jeszcze tam nie zaglądałem. Przy okazji zrobie jak wyglądają te hamulce z przodu i z tyłu.
@Emm - Ok, jutro mam zamiar tam jeszcze raz się dostać, bajzlu narobie, ale coś za coś. Oglądne, i też zrobie zdjęcia. Jutro powinny być wrzucone tutaj jak zdam sprawozdanie.
Oby to nie było nic skomplikowanego, bo nie chce odrazu do mechanika jechać i płacić niewiadomo ile.
Pozdrawiam i dzięki za zainteresowanie.
BUMP:
Nawet w niedziele czasu nie miałem, żeby cokolwiek zrobić w domu. Za to w poniedziałek byłem w sklepie z częściami do forda, porozmawiałem ze sprzedawcą, który nota bene jest moim sąsiadem, i doszliśmy do wniosku, że trzeba sprawdzić szczęki i samoregulatory. Jak będą w złym stanie to wymiana. A z dźwignią raczej nie powinno być problemów, tak więc wpierw sprawdze koło i zdam sprawozdanie.
BTW: Wychodzi na to, że ten pień nic wspólnego nie miał z tą usterką, ponieważ linka jest nad tłumikiem środkowym, a nad nim jest blacha ochronna, tak więc jedyna możliwość to bębny z tyłu. Dodatkowo non stop świecąca lampka awarii ręcznego/hamulców może wskazywać jedynie na te bębny. Samochód hamuje, ale troszeczke za słabo. Może jeszcze z przodu tarcze wymienie, ale najpierw uporam się z tym nicponiem ręcznym.
Pozdrawiam.
Ostatnio edytowane przez Thornilav ; 21-09-2011 o 23:05
|