Odp: Zerwany gwint na szpilce -czy można jechać
Ja na zerwanej szpilce (w przednim lewym kole) przejechałem z Poznania do Szczecina no i potem jeszcze kolejne 150 km. Godzina w Warsztacie, wykręcenie zerwanej (szpilka oryginalka kilkanaście zł chyba kosztowała) i po problemie. Też kut..sy przeciągnęli mi pneumatykiem śrube przy zmianie opon.
|