Cytat:
|
Nie zgadzam się z powyższą tezą.
Mam już kolejnego diesla z chipem. Każdym egzemplarzem przejechałem na chipie po 150-200 tys., będąc drugim właścicielem/
Mój problem z dwumasą w S-maxie nie miał związku z chipem.
Na żywotność układu przeniesienia napędu największy wpływ ma sposób/technika jazdy.
Michał
|
Wyobraź sobie, że też mam kolejnego diesla z chipem i na innych autach takich objawów nigdy nie zauważyłem. I pytanko to z jakiego powodu był problem z dwumasą?
Do Kolegi MAG: u mnie nie miał prawa być zużyty układ sprzęgła - chip był założony niecałe 2 miechy od kupna nowego auta przy przebiegu coś ok. 5 tys. km i zaraz po jego założeniu wystąpiły szarpania. Podjechałem z powrotem do V-Techu, troszkę osłabili chipa i drgania były mniejsze ale nadal odczuwalne. W tym roku serwis skasował mi przez przypadek chipa, drgania nagle zniknęły całkowicie - moment spadł z 424 do 400 Nm. Po powrocie z urlopu byłęm ponownie w V-Techu, chip został wgrany ponownie i drgania co prawda lekkie ale powróciły. Teraz mam 442 Nm. W między czasie pojawiły się innego typu szarpania, które miały inne podstawy, których też nikt nie umiał zdiagnozować. Aż pewien zbieg okoliczości spowodował ich zniknięcie, ale to temat zupełnie nie związany z naszą dyskusją.
Pytanie do któregokolwiek z Was koledzy - czy Wasze szarpania zniknęły po wymianię dwumasy lub sprzęgła?