Witam
Problem chyba znany mechanikom zajmującymi się dieslami Forda. Historia jest taka.
Zamarzła ropa w przewodach od filtra do pompy oraz w samym filtrze (kochany Statoil
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ), kręciłem aż zdechł prawie nowy (roczny) aku Centry Futura 75Ah. Sądzę że właśnie wtedy dostał powietrza w pompę wtryskową.Później mimo wszystko wszystko bez odpowietrzania próbowano go ciągnąć i odpalić, ale nic z tego i sądzę, że wtedy już go dopchałem powietrzem. Wtedy także mogło zajść mało ciekawa sprawa czyli przestawienie rozrządu lub coś z pompą nie tak. Odpowietrzono go należycie (przez tą śrubę na pompie od nadmiaru tryskało po sam sufit garażu ok 3m w górę), paliwo jest wszędzie już, ale tu następuje tragedia samochód strasznie głośno pracuje (głośniej od diesla umieszczonego w starym transicie), nie ma mocy i strasznie się grzeje i to bardzo szybko.
Proszę o pomoc. Czy tak może się zachować silnik po przestawieniu o ząbek na rozrządzie? Czy raczej pompę trzeba sprawdzić konkretnie???