View Single Post
Stary 05-02-2012, 01:16   #330
Tom101
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 01-01-2012
Skąd: UK/Krakow
Model: Transit Custom
Silnik: 2.2 TDI
Rocznik: 2014
Postów: 44
Domyślnie Odp: Padła już druga turbosprężarka. Co jest nie tak ?

Czesc chlopakiGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
wiec tak...turbawka wymieniona z dawcy o nazwie Peugot 407 1.6 HDI,z 2005 roku,przebieg okolo 135 tysiecznych KM.
Po rozebraniu systemu smarowania turbiny oraz filtra oleju silnikowego w moim Focusie okazalo sie ze:
filtr olejowy byl w 90% zatkany=wniosek:nikt nie wymienial oleju w silniku przez niewiadomo jaki okres(mysle ze z 40.000km,
no coz Angielska flegma i skapstwo=normalka)skutkiem czego powstal syf niewyobrazalny w postaci szlamu gestosci miodu sztucznego,skrzepow i innych gnojowisk,co spowodowalo zatkanie znanego wszem i wobec mikroskopijnego sitka w srubunku w wiadomym miejscu,czego naocznym swiadkiem po wykreceniu tegoz bylem,sama rurka doprowadzajaca nie byla zbytnio zawalona 5 minut moczenia w break cleaner i wszystko z niej wylecialo do czystosci,oszczedzajac moje 85 funtow za nowa sztuke...szczescie ze opily smieci z turbiny przykleily sie do tegoz szlamu w rurce gumowej zwrotu oleju do systemu,notabene w tej gumie nie bylo oleju,ani sladow po tym ze on tam byl..kiedys...
Reasumujac,turbo wymienione,auto smiga jak trzeba.Olej w silniku wymienilem x3.Pierwszy raz po przejechaniu(po wymianie turbawki) okolo 200km filtr olejowy wskazywal wizualnie z 60% nieprzepustowosci!!!Za drugim razem dalem czadu na pelny sandal i postawilem na jazde na wysokich obrotach.Po 500km olej juz byl jako taki,ale syf na filtrze byl widoczny.3x wymiana oleju po 1200 km.Filtr oleju nie mial szlamu ani osadow a konsystencja byla bardziej klarowna.
Wywalilem tez sitko z nowej sruby,tak wiec od samego poczatku magistrala smarujaca turbine miala i ma caly czas droznosc na max.Dochodze do wniosku ze jesli juz ktos chce zachowac orginalnosc i miec ten filterek w srubie to powinien go wymieniac razem z olejem w silniku.Ale to jest dosyc skomplikowany zabieg,trzeba odkrecic katalizator .Polecam pozbyc sie tego sitka jak najwczesniej.Niczego ono nie wnosi a moze doprowadzic do wiadomo czego.Z mojej analizy wynika ze nawet zakrzepniecie resztek oleju na nim objawi sie jego zatkaniem i szlak trafi turbawke.Nie posmarujesz nie pojedziesz,to chyba wszyscy wiedza.
Turbina cos tam gwizda ale nie jest to dzwiek bardzo slyszalny.W moim 2-gim aucie czyli vw passacie 1.9 TDI/PD 130km turbo tez jest slyszalne i auto jezdzi bez jakichkolwiek problemow z wyrazna moca..Wybieram sie Focusem do PL jak tylko minie bialosc na ulicach.Mam do przejechania ponad 3000km z zobaczymy co bedzie dalej..Jedno jest pewne Ja mowie temu sitku zdecydowanie NIE..
PS: mam teraz walnieta moja turbine dostepna bez auta i mysle intensywnie nad narzedziem do rozbiorow..Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Ostatnio edytowane przez Tom101 ; 05-02-2012 o 01:58
Tom101 jest offline   Odpowiedź z Cytatem