Szalejące kontrolki, rozrusznik nie kręci
Witam
Jak dotąd autko spisywało się wyśmienicie, paliło super nawet podczas mrozów.
Jednak kilka dni temu z niewiadomych powodów nagle odmówiło posłuszeństwa.
Objaw jest taki że wszystkie kontrolki mi szaleją, auto nie daje się odpalić, rozrusznik nie kręci (nawet po podłączeniu innego auta kablami), elektryczne zamki i światła działają ok.
Akumulator daje 12,9V.
Prawdopodobnie problem tkwi w braku masy ale może się mylę.
Sprawdziłem i przeczyściłem przewód masy z minusa akumulatora na karoserię.
Wypiąłem klemę minus i łączyłem minus z akumulatora kablami na silnik i na karoserię by sprawdzić czy kontrolki się uspokoją.
I nic.
Ile jest przewodów masowych w Fieście?
Gdzie siedzi przewód łączący silnik do masy?
W czym jeszcze może być problem?
Czy to możliwe że akumulator mi padł (sprawdzę niedługo na innym)?
Wszystkie rzeczowe sugestie mile widziane.
Dzięki i pozdrawiam
|