Cytat:
|
Rozsądny przyrost NM i co ważne, max moment obrotowy jest osiągany przy 2700 rpm, a od 2200rpm do 2700 jest 90% momentu. Poniżej 2000rpm moment został nieco przycięty, po to by oszczędzić dwumasę.
|
Cała zaleta nowoczesnych diesli z elektroniczną kontrolą to płasko rozłożony moment obrotowy i przy jak najmniejszych obrotach - po to, by nie trzeba było wysoko kręcić silnika. Najnowsze silniki Forda do Transita serii 2,2l/2012r osiągają maksymalny moment - najsłabszy 100PS/310Nm przy 1300 obrotach, najsilniejszy 155 PS/385Nm przy 1600 obrotach (!). Gdyby te silniki miały osiągać maksymalny moment - jak piszesz najlepiej przy 2700 obrotów - to byłaby to... techniczna porażka.
Co do dwumasy - to tej dwumasie jest zupełnie obojętne jak szybko się kręci przenosząc
konkretny moment. Dwumasę katuje bowiem
moment i tylko moment, a nie obroty... Ale sprzęgłu już nie jest to obojętne - tu liczy się i moment i obroty czyli przenoszona (podczas poślizgu) moc.
Rozsądny przyrost momentu to jest taki przyrost, żeby silnik nie protestował nieodpowiednim spalaniem - spalaniem stukowym, dymieniem czy po prostu trybem awaryjnym. Natomiast podwyższony mapowaniem lub boxem moment nigdy nie przekroczy i nawet się nie zbliży wartościami do dynamicznych wielkości występujących podczas jazdy - np przy hamowaniu silnikiem, strzałach ze sprzęgła czy choćby przy okazji... błędów kierowcy.
Czyli: jak się ktoś uprze to bez mapowania i boxa skatuje jednostkę napędową i np także dwumasę, a ktoś inny jeżdżący na zrobionym silniku - jednocześnie i dynamicznie i inteligentnie - będzie miał długie lata sprawny napęd...