Cytat:
|
Witam Wszystkich.
Problem jak w temacie - turbinka. Focus C-Max 1.6 TDCi (bez DPF) rocznik 2005, 186kkm
Jestem na etapie poszukiwania mechanika który zajmie się problemem. W ASO stwierdzono że:
1 wstawianie turbiny po regeneracji nie ma sensu (bo to loteria z prawie pewnym niepowodzeniem)
2 wstawienie nowej turbiny bez dokonania innych czynności to wyrzucenie kasy w błoto bo turbina (nowa - ok 3tys zł) w szybkim czasie znów padnie. A to dlatego, że wymiana turbiny nie likwiduje przyczyny jej padnięcia.
Pod pojęciem inne czynności miano na myśli:
a) płukanie silnika i czyszczenie miski olejowej (2x)
b) wymiana pompy oleju (ok 1tys zł) oraz ssaka
c) wymiana przewodów olejowych
Koszt: około 5,5tys zł
I teraz najważniejsza część oraz pytanie które kieruję do Was
Pan w ASO stwierdził, że słabym punktem układu doładowania w tym silniku jest smarowanie a konkretnie pompa oleju. Bo zatykanie przewodów i sitek to ... nie do końca to. Wydajność pompy nie jest tak do końca OK.
Z podobnymi opiniami też już gdzieś się spotkałem. Czy ktoś możne to potwierdzić? Czy faktycznie pompa oleju jest w tym modelu nietrafiona? A jeżeli tak to czy można dobrać inną o lepszej wydajności?
Jeżeli ktoś ma informacje na ten temat proszę o podzielenie się nimi na forum.
|
Jestem żywym przykładem, że po padnięciu dwóch "turbin" autko może nadal żyć (nawet z wirusem od niedawna). Poczytaj
http://forum.fordclubpolska.org/show...metria+pad%B3a
Podstawa to dobry fachowiec i na 100% nie ASO
POWODZENIA i głowa do góry