Znika płyn chłodniczy, brak wycieków
1.6 TDCi 2006, 90KM, 105 tyś. Znaczny ubytek płynu chłodniczego (10 dni, 600 km, dwie dolewki po litrze każda). Brak widocznych wycieków/kałuż, brak białych spalin przy odpalaniu zimnego, ale za to zbiorniczek na płyn jest cały w oleiste plamy od środka, a po odkręceniu na gorącym silniku czuć nieco spalin. Analiza składu chemicznego oleju i płynu chłodniczego (mam dostęp do laboratorium i NMR) wykazała, że w oleju nie ma glikolu (głównego składnika płynu chłodniczego), ale za to w płynie jest olej. Ergo: to olej dostaje się do obiegu chłodzącego a nie na odwrót. Przy wymianie rozrządu (6 dni temu) nic nie udało się zobaczyć, poza dość nietypowym osadem rdzy tak na pasku i napinaczach, jak i na pompie wody (wszystko wymienione). Co to może być? Uszczelka pod głowicą? Pęknięta głowica? Pęknięty blok silnika? Samochód kupiłem niedawno, przy przeglądzie przed kupnem nic nie wyszło, a nie zauważyłem tego brudnego zbiornika... Silnik się nie przegrzewa, nie ma skoków temperatury. W innym wątku pisano o wycieku spod termostatu, ale u mnie wydaje się być sucho.
|