Cytat:
|
Ty porównujesz 2 inne anteny , różne samochody , zakładam żę też różne radia i powiedz jak to się ma do praktyki skoro to nie ma sensu
|
Moje porównanie jest czysto praktyczne.
1. 2 różne anteny. Jedna za 90 zł , druga za 185 zł.
2. Oba auta to Mondeo kombi
3. Te same radia
Ja na to patrzę z innego punktu widzenia niż Ty. Ja na to patrzę ze strony praktycznej i ekonomicznej.
Mało kto będzie chodził do laboratorium i sprawdzał czy różnica jest 0.2 , czy 0.75...
Wasze sprawdzenie było na " postoju ". Jak sprawdzicie w czasie jazdy to różnica będzie większa.
Generalnie zalety :
1. Antena na stałe zawsze będzie lepiej zbierała , niż taka sama na magnes. Szczególnie w czasie jazdy przy złej pogodzie ( deszcz , szron , śnieg itp )
2. Nie trzeba chować , zawsze jest maksymalne zmasowane do karoserii bez względu na pogodę.
Generalnie wady :
1. Dziura w dachu ( nie każdy to lubi )
2. Nie można przełożyć do innego auta.
3. Trzeba uważać przy montażu bagażnika ( rowery , box ).
W skrócie to jest tak , że co kto lubi i co komu mniej przeszkadza.
Ja od zawsze mam antenę na stałe w każdym swoim aucie. Nigdy bym nie zamienił na taką na magnes. Ale to jest tylko moja subiektywna ocena.
Antena montowana na stałe jest dla mnie dużo praktyczniejsza.
Mam tanią antenę , a efekty pracy tej droższej na magnes. Ponieważ jezdzę dużo w trasy nie raz miałem okazję się o tym przekonać.
Mnie nie interesują badania w laboratorium , tylko to co jest dla mnie wyczuwalne w praktyce.
" W testach producenta auto pali 5l/100km. W praktyce to samo auto pali 7l/100km. "
Więc niby auto to samo , a jest różnica..."
Ja też mogę poszukać formułek fizycznych dla poparcia tego co piszę , że antena na stałe zmasowana lepiej działa niż taka sama na magnes. To nie jest problem. Tylko po co ? Skoro to tylko " laboratorium " będzie...
Mnie żadne warunki laboratoryjne nie przekonają. Sam się o tym przekonałem w praktyce. W trasie i w mieście. Wszystko ma swoje zalety i wady. Trzeba wybrać kompromis i tyle.
Każdy zrobi po swojemu i tak jak mu będzie pasowało.
Pozdrawiam
Wojtek.