Cytat:
Też mam podobny problem, pisałem już o tym parę stron do tyłu. Odkąd Stefano zrobilł mi porządek z piecem i kabloteką wszystko działa jak trzeba. No może z wyjątkiem tego wyłączania się piecyka. Sytuacja: -3 st.C, odpalam auto, grzeję/skrobię szybki, wsiadam, ruszam, zwiększam obroty i piec sie wyłącza.
Potrafi się wyłaczyć też kiedy odpalę silnik, czekam tylko aż piec odpali, ruszam, a piec IIIiiiuuuu (zdycha). Nawet "przygazówka" potrafi go wyłączyć Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Próbowałem odpalać z palca (też mam przeróbkę na postojowe) i ostatnio mi popracował na tyle, że załapał spalanie, a po ok. minucie się wyłączył.
Dokąd nie dam obrotów to piecyk sobie świszczy, ruszam, gaśnie.
Dodam, że jeżdżę zazwyczaj tylną dmuchawą na zero, a temperatura na obu na HI (potem zmniejszam).
Wariuje czujnik na podszybiu? Ale komora silnika nie nagrzewa się tak szybko, żeby czujnik od razu obcinał piec.
Nie mam pomysłu...
|
Musisz zobaczyć co się dzieje z temperaturami w piecu po zapalaniu silnka, jesli idą szybko w górę to swiadczy o tym , ze płyn nie jest dobrze przepychany przez piecyk, lub podchodzi wtedy powietrze zamiast płynu i robi sie kaszanka. Piec uzyskuje szybko wymagane temperatury i sie wyłącza...
Bo jesli piec działa prawidłowo na postojówce, a po uruchomieniu silnka staje, to dostaje coś złego w objegu cieczy...powietrze, gaz, spaliny..., moze pompka płynu ci sie wtedy wyłącza, jak tą postojówkę przerabiałeś to moze jest tak, ze w czasie pracy silnika pomka na podszybiu jest wyłaczona, a powinna chodzić.
Czyli po włączeniu silnika, co sie dzieje???
Nastepuje tylko jedyna zmiana w działaniu pieca, płyn jest już też pompowany przez mechaniczną pompę w silniku, co tylko powinno wspomóc obieg płynu.
Oby to nie było to co myślę, tzn. glowica silnika, no może tylko uszczelka. Tfu, oby nie!
Sprawdź koniecznie te temperatury w piecu; na postojowym i na odpalonym silniku. Bedzie juz wszystko wiadomo.
Napisz co widzisz w polu nr. 3 i 4.
Pozdrawiam.