Witajcie, jestem posiadaczem mojego pierwszego mondka mk1 1.6 B+G '95r.
Mondek gdy bylo jeszcze cieplo palił mi 12 litrów gazu około ( czy to jest normalne spalanie)? Gdy nadeszły mrozy okazało sie ze spalanie jest w granicach 15-16 litrów. Pojechałem na diagnostyke i powiedzieli mi ze mam rozszczelniony reduktor i padniętą sonde lambda. Moze pytanie brzmi czy to spalanie jest w normie czy za duzo? jezeli tak o o ile za duzo? Czy ten reduktor wplywa na to spalanie oraz sonda? Dodam tez ze gdy zimny strasznie mi falują obroty czasem nawet zdycha. Na cieplym czasem sie zdarza jak na sprzęgle dojade to swiatem to spadnie do 500. Czy reduktor to userka spalania duzego a sonda ze faluja obroty? Jakie formy naprawy by byly? Czekam na info panowie, kazde zdanie okaze sie pomocne
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Pozdrawiam !