Cytat:
|
To w Waszych silnikach oszukuje jeszcze bardziej, bo w EB wskazówka jest w połowie skali przy 45 stopniach, po reczywiscie 2 minutach. wzrost o kolejne 45 stopni zajmuje już ponad 15 minut.
|
Dzisiaj sprawdzałem to jeszcze raz i faktycznie - wskazówka staje w połowie skali kiedy silnik ma 45 stopni (tryb TEST). Tyle że przy spokojnej jeździe miejskiej i temperaturze zewnętrznej -1 stopni zajęło mi aż około 25 minut (licząc od uruchomienia silnika) żeby silnik osiągnął te swoje 90 stopni. Myślę, że to trochę dużo jak na silnik benzynowy. W dodatku obserwuję coś takiego, że jak stanę (w pracującym silnikiem) to temperatura zaczyna powoli wzrastać (aż do 100 st po czym albo otwiera się termostat albo włącza się wentylator bo szybko spada do 95 i powoli wzrasta od nowa). Natomiast jak tylko ruszę to temperatura zaczyna spadać, na zjazdach z górki nawet do 85-86 stopni. Żaluzja chłodnicy jest cały czas zamknięta, przynajmniej na postoju. Wnioskuję z tego, że termostat chłodnicy musi być chyba wtedy otwarty, skoro silnik się schładza od jazdy. Nie wiem, jaki powinny być progi otwarcia i zamknięcia termostatu. Przy większym mrozie w samochodzie jest raczej zimno - z reguły nie wystarcza ciepłego powietrza do ogrania szyby i nóg
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Może ktoś mi powie czy takie zachowanie jest normalne dla tego silnika czy raczej nie i jak jest u Was.
Pozdrawiam