Cytat:
|
Podłącze się do tematu.....
Dziś odebrałem samochód z warsztatu, gdzie dobę stał na dworze.
Opon założone na alu i jadę.
Pierwsze zdziwienie, że po odpaleniu (bardzo długo czekałem aż się nagrzeją świece) nie zadziałało wspomaganie. Dopiero jak przy gazowałem.
Ruszyłem i widzę, że świeci się kontrolka silnika (żółta check engine).
Zdębiałem i cofnąłem do warsztatu.
Nie znaleźliśmy jakiś ubytków i silnik pracował równo....
Pojechałem do domu.
_______________________________
Z tego co tu przeczytałem, to przyczyną może być słaby akumulator lub nie ładujący alternator, tak?
Edit:
Żona pojechała z dziećmi na lodowisko i jak przed chwilą dzwoniłem powiedział, że wspomaganie jej też na początku nie zadziałało.
Kontrolka świeciła się dłuższy czas i zgasła.
|
Kolego nie wiem czy taka jazda autem które ma słabe napięcie dobrze wpływa na pompę wspomagania. U Ciebie będzie to alternator, który nie daje wystarczającego napięcia ładowania i przez to masz cały czas usterkę wspomagania. Układ ten jak widać potrzebuję stałego napięcia i do nie małego, stąd aku w naszych autach są tak duże.