Konkretnie to ktoś już tam kiedyś grzebał i pękło zabezpieczenie na ośce rozrusznika. Automat po prostu za daleko "wyrzucił" no i już nic nie wróciło na swoje miejsce. Ale problemy z bendixem miałem już wcześniej. Automat wyrzucał a sprzęgiełko się ślizgało. Jeszcze nie poskładałem do końca bo po pracy mało czasu żeby pogrzebać, a zima nie odpuszcza i szkoda na godzinkę w piecu palić
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pozdrawiam