View Single Post
Stary 03-04-2013, 08:57   #7
_sobol_
ford::specialist
 
Imię: g.
Zarejestrowany: 12-12-2012
Skąd: Wawa
Model: s-max Titanium X
Silnik: 2.0 tdci
Rocznik: 2008
Postów: 603
Domyślnie Odp: Ciekawy przypadek - wzrost spalania, nie działa klima (Wielkanoc 2013)

Co do oblodzenia, to rzeczy, które czasami dzieją się przy takiej pogodzie, są niewiarygodne - u mnie na szczęście czujniki nie ześwirowały, jednak wracając w styczniu do domu z Krakowa (krajowa "siódemka") dopadły mnie diabelskie warunki: przy gwałtownym ochłodzeniu z dodatniej temp. do ok. -5 st. padał nadal bardzo intensywny deszcz ze śniegiem. Mimo +25 st. wewnątrz maxa, na zewnątrz autko zbierało coraz więcej lodu. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy po 6 godzinach jazdy, nie mogłem wysiąść z auta, gdyż... gruba warstwa lodu zmroziła od zewnątrz drzwi... Otwierałem je napierając na nie siłą! Nigdy nie zdarzyło mi się, żeby w czasie jazdy "ciepłym" autem, przy ustawieniu nawiewu na "auto", zamarzała przednia szyba! A wtedy - włączam grzanie szyby - wszystko OK. Grzanie się wyłącza, mija parę minut i przednia szyba zaczyna cała zamarzać! Dopiero po dość intensywnym "nawiewie" na szybę zaczęła się uspokajać...
Gdy max postał parę godzin w garażu, ściągałem z niego (całego, łącznie z całą maską, która, teoretycznie, powinna dostawać conajmniej dodatnią temperaturę od silnika) tafle lodu grubości do 20mm...
W tej feralnej trasie nie używałem nawet spryskiwaczy (na szczęście nie było takiej potrzeby), gdyż warstwa lodu na zderzaku blokowała spryskiwacze reflektorów i bałem się uszkodzenia ich silniczków.
_sobol_ jest offline   Odpowiedź z Cytatem