![]() |
|
|||||||
|
Dołącz teraz!
|
|
Dołącz już teraz do największej społeczności miłośników Forda w Polsce. Zarejestruj się i uzyskaj pełen dostęp do wszystkich działów, tematów i opcji jakie oferuje forum! |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Przeszukaj ten temat |
|
|
#1 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Karol
Zarejestrowany: 25-02-2012
Skąd: Łomża
Model: Jest: Kuga Vignale PHEV 2022, S-Max Vignale 2019, Escape 2014, był S-Max Tianium 2011
Silnik: 2,5 PHEV 225KM; 2,0 Ecoblue 190KM A8 AWD; 2,0 Ecoboost 240KM AWD 6F35, był 2,0 TDCi DW10C 163km
Rocznik: 2022, 2019, 2014, był 2011
Postów: 830
|
Na wstępie Zdrowych, Szczęśliwych Świąt Wielkanocnych dla wszystkich klubowiczów (bo pogodne już chyba nie będą Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. )
Apropos pogody to ciekawy przypadek miałem wczoraj. Wracałem swoim Maxem z podróży do rodziny i w pewnym momencie jadąc w tę śnieżycę pod wiatr i śnieg dziwne rzeczy zaczęły się dziać z autem. Spalanie zaczęło rosnąć z 5,7 do 6,9 L/100km, temp. zewnętrzna urosła do 15 stopni na plusie Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. klima zaczęła fiksować, w aucie zrobiło się chłodno, szyby zaczęły parować. Na szybko pomyślałem - pewnie coś oblodziło jakiś czujnik temp. Ale jechałem dalej bo pogoda taka, że wysiadać się nie chciało. Ale jak dojechałem do domu to się nieźle zdziwiłem - cały przód auta przypominał lodowy dziób, zalepione szczelnie lodem wszystkich otwory wlotowe do silnika. Oczywiście jak pociągnąłem do odpadł piękny lodowy odlew maski S-maxa i wtedy wszystko wróciło do normy (dobrze, że nic się nie spierniczyło) Także przestroga dla wszystkich - lepiej się czasem zatrzymać i zobaczyć na szybko co się dzieje. Mieliście to kiedyś w swoich autach, niekoniecznie S-maxach? Ja coś takiego przerobiłem pierwszy raz. Wrzucę jutro zdjęcia tego przodu bo dzisiaj w robocie siedzę Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
"Dobry żeglarz ustawia żagle do wiatru - kiepski narzeka, że wieje nie z tej strony co trzeba..." Ostatnio edytowane przez Yakac ; 01-04-2013 o 11:59 |
|
|
|
|
|
#2 |
|
ford::expert
![]() Imię: Eclipse
Zarejestrowany: 29-09-2010
Skąd: skąd że znowu
Model: AUTO ROKU 2007
Silnik: 2.0-QXWA-143KM TITANIUM S
Rocznik: 2007
Postów: 3,154
|
Wygląda na to że rozszczelniła ci się klima i wypsikało płyn .
__________________
......................... Pozdrawiam .
|
|
|
|
|
|
#3 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Karol
Zarejestrowany: 25-02-2012
Skąd: Łomża
Model: Jest: Kuga Vignale PHEV 2022, S-Max Vignale 2019, Escape 2014, był S-Max Tianium 2011
Silnik: 2,5 PHEV 225KM; 2,0 Ecoblue 190KM A8 AWD; 2,0 Ecoboost 240KM AWD 6F35, był 2,0 TDCi DW10C 163km
Rocznik: 2022, 2019, 2014, był 2011
Postów: 830
|
Mam nadzieję, że nie, bo jak zdjąłem tę lodową bryłę z przodu auta to wszystko wróciło do normy. Ale żeby sprawdzić działanie klimy to musiałoby być cieplej Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
"Dobry żeglarz ustawia żagle do wiatru - kiepski narzeka, że wieje nie z tej strony co trzeba..." |
|
|
|
|
|
#4 |
|
ford::average
![]() Imię: marcel
Zarejestrowany: 12-08-2012
Model: s=max
Silnik: 2tdci
Rocznik: 2009
Postów: 55
|
Co do tej klimy to mailem kiedys tak ze woda dostala mi sie do wtyczki od czujnika tempertury (po myjni) i temperatura wedlug czujnika pokazywala 40+ i klima automatycznie tak dawala chlodem ze w aucie bylo tak zimno ze mi sie dziecko przezebilo a bola to jesien. Wiec klima dziala z czujnikiem temp. na zewnatrz i jest to sprawdzone bo sprawdzalem taka opalarka
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
ford::beginner
![]() Imię: Marcin
Zarejestrowany: 30-10-2012
Skąd: ROVIGO
Model: Kuga
Silnik: 2,5 FHEV STLINE
Rocznik: 2023
Postów: 40
|
Prawie to samo co u mnie na wigilie 2012 Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Jechałem do Polski w Austrii błoto a na Słowacji śnieżyca i minusowa temp. co doprowadziło do idealnego zaklejenia wszystkich możliwych otworów nie dało się nawet maski otwierać Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Po walce udało się dostać pod klapę i "co to" zablokował się nawet wentylator na chłodnicy nie wiem jak to możliwe :/. Temperatura rosła, ale sposobem z jakiegoś filmu ustawiłem temperaturę na maxa i nawiewy po otwierałem co znacznie pomogło w ostudzeniu silnika. Było za zimno by odłupać wszystko więc chociaż trochę chciałem Maxowi dać oddychać jakieś otwory udało się zrobić.. Dojechaliśmy szczęśliwie mechanik stwierdził na szybko, że wentylator kupić nowy bo nie kreci. W święta gdzie go kupić mechanik dobry znajomy myśli i myśli i chyba go przekonało wieczorne 0,7 by wentylator sprawdzić jeszcze raz i po lekkim ruszeniu działa. Mechanik patrzy i mówi "powiedz że szukałeś z kim się napić heh" a prawda taka, że do tej pory nie wiadomo jak się stało że zadziałał i działa do dziś. Powrót do domu spokojnie bez oblodzeń.
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
ford::specialist
![]() Imię: Karol
Zarejestrowany: 25-02-2012
Skąd: Łomża
Model: Jest: Kuga Vignale PHEV 2022, S-Max Vignale 2019, Escape 2014, był S-Max Tianium 2011
Silnik: 2,5 PHEV 225KM; 2,0 Ecoblue 190KM A8 AWD; 2,0 Ecoboost 240KM AWD 6F35, był 2,0 TDCi DW10C 163km
Rocznik: 2022, 2019, 2014, był 2011
Postów: 830
|
Wrzucam zdjęcia poglądowe. Fajny lodzik nie?
__________________
"Dobry żeglarz ustawia żagle do wiatru - kiepski narzeka, że wieje nie z tej strony co trzeba..." |
|
|
|
|
|
#7 |
|
ford::specialist
![]() Imię: g.
Zarejestrowany: 12-12-2012
Skąd: Wawa
Model: s-max Titanium X
Silnik: 2.0 tdci
Rocznik: 2008
Postów: 603
|
Co do oblodzenia, to rzeczy, które czasami dzieją się przy takiej pogodzie, są niewiarygodne - u mnie na szczęście czujniki nie ześwirowały, jednak wracając w styczniu do domu z Krakowa (krajowa "siódemka") dopadły mnie diabelskie warunki: przy gwałtownym ochłodzeniu z dodatniej temp. do ok. -5 st. padał nadal bardzo intensywny deszcz ze śniegiem. Mimo +25 st. wewnątrz maxa, na zewnątrz autko zbierało coraz więcej lodu. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy po 6 godzinach jazdy, nie mogłem wysiąść z auta, gdyż... gruba warstwa lodu zmroziła od zewnątrz drzwi... Otwierałem je napierając na nie siłą! Nigdy nie zdarzyło mi się, żeby w czasie jazdy "ciepłym" autem, przy ustawieniu nawiewu na "auto", zamarzała przednia szyba! A wtedy - włączam grzanie szyby - wszystko OK. Grzanie się wyłącza, mija parę minut i przednia szyba zaczyna cała zamarzać! Dopiero po dość intensywnym "nawiewie" na szybę zaczęła się uspokajać...
Gdy max postał parę godzin w garażu, ściągałem z niego (całego, łącznie z całą maską, która, teoretycznie, powinna dostawać conajmniej dodatnią temperaturę od silnika) tafle lodu grubości do 20mm... W tej feralnej trasie nie używałem nawet spryskiwaczy (na szczęście nie było takiej potrzeby), gdyż warstwa lodu na zderzaku blokowała spryskiwacze reflektorów i bałem się uszkodzenia ich silniczków. |
|
|
|
|
|
#8 |
|
ford::expert
![]() Imię: Eclipse
Zarejestrowany: 29-09-2010
Skąd: skąd że znowu
Model: AUTO ROKU 2007
Silnik: 2.0-QXWA-143KM TITANIUM S
Rocznik: 2007
Postów: 3,154
|
Jest to naprawdę dziwne .........zjawisko w naszym klimacie jeśli to nie jest trik wykonany na myjni.
Przecież to nie ARKTYK ..... a jeśli by nawet to niemożliwe . A gdzie się podziewało ciepło z silnika ?........ Przecież nawet MALUCH w największe mrozy tak nie bywał zmarznięty .
__________________
......................... Pozdrawiam .
|
|
|
|
|
|
#9 |
|
ford::specialist
![]() Imię: g.
Zarejestrowany: 12-12-2012
Skąd: Wawa
Model: s-max Titanium X
Silnik: 2.0 tdci
Rocznik: 2008
Postów: 603
|
Ja po swojej jeździe również nie mogłem wyjść z szoku...
Jeśli jednak zdarzy Ci się będąc w trasie "przecinać" fronty atmosferyczne w krytycznej pogodzie, jest to możliwe (jak to opisałem powyżej). Wystarczy przy zachmurzeniu całkowitym i intensywnych opadach startować przy +3, za godzinę być parędziesiąt km dalej, gdzie masz już -3, a, jak się niestety zdarza, zamiast śniegu nadal deszcz (marznący). Opis mojej podróży najlepiej oddaje fakt, że praktycznie całe odcinki S7 przejeżdżałem z prędkościami (maksymalnie) 50km/h - "dla bezpieczeństwa" cztery pługi (odśnieżarki) jechały parę aut przede mną, obok siebie, po dwie na obu pasach, skutecznie blokując wyprzedzenie ich przez jakiegoś nawiedzonego samobójcę. |
|
|
|
![]() |
| Tagi |
| klimatyzacja , s-max , spalanie |
|
|