Turbina, nie puchną węże 115km
Witam!
Jakiś rok temu auto troszkę mi zaczęło mulić, delikatnie szarpać przy stałej prędkości i strasznie kopcić przy depnięciu. Myślałem, że wtryski - zrobiłem, no to pewnie dziurawy dolot - sprawdziłem, egr - przeczyściłem. Autem dużo nie jeżdżę (jakieś 5000 rocznie) to się tym nie przejmowałem.
Dziś się uparłem, cegła na pedał gazu i sprawdzam węże, bo według wszelkich prawideł powinny być twarde - a tu nic. Łopatki na turbinie wyglądają OK ale mam luz na ośce. Po odpaleniu i przy 2000 obrotów turbina nic nie dmucha, łopatki się kręcą ale jakoś tak nie mrawo, jakby się ślizgały.
Czy szanowani koledzy podpowiedzą, czy może to jakieś łożysko, czy cała do śmieci. Poczytałem kilka tematów i stwierdziłem, że kupię używaną jeśli z tej nic nie da rady zrobić. Na co zwrócić uwagę przy używanej?
Dziękuję z góry za sugestię.
|