View Single Post
Stary 30-05-2013, 23:25   #133
birkopf
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 05-12-2012
Skąd: Wawa
Model: Kuga
Silnik: 1997
Rocznik: 2016
Postów: 36
Domyślnie Odp: Jaka instalacja LPG do 1.8 Duratec (125 KM)

Cytat:
Napisał irlandia1981 Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
a ja bym zrobił tak ( w eskorcie tak zrobiłem i znalazłem)
kup tani dezodorant w sklepie najlepiej jakby był w atomizerze
psikaj w każdą złączkę i obserwuj obroty, jak gdzieś zaciąga powietrze to wzbogaci to mieszankę i usłyszysz że obroty wzrosną lub się zmienią.
jak mas wypalony zawór to pomiar kompresji może potwierdzić z próbą olejową itp.
bede wdzieczny. robiłem juz wszystkim. oczysicie słuchajac obrotow silnika. mechaik tez słuchał stetoskopem ale mu sie "spieszyło" wiec...

jest jeden sposob z uzyciem czegos "łatwopalnego" ktory znalazłem na youtube ale... nie mam gasnicy pod reka. ani garazu :-P
Cytat:
falowanie obrotów - często cały syf z powietrza i ewentualnie kiepskiej jakości gazu zakleja się "krokowy" od wolnych obrotów ja już zmieniałem dwa razy bo czyszczenie pomaga ale na krótko.
dzisiaj mieliśmy burzę Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. i po doprowadzeniu auta do użyteczności (sporo szkód narobiła) zrobię zdjęcie i wrzucę fote chociaż mamy inne silniki.
bede wdzieczny za fotke. na pewno jest cos z krokowym. zacinały mi sie obroty, spadaly ponizej 500 obrotow przyhamowaniu i silnik gasł. zauwazyłem, ze jak pale na benzynie i sam przełaczam sie manualnie na gaz po ok. 5 min jazdy jak silnik jest juz na 90 stopniach, to jest duzo lepiej. tylko czasami go przytnie i zgasnie. wczesniej prawie zatrzymywalem sie na innych autach........ bo jak ci auto gasnie przy hamowaniu to naturalny odruchem jest dodanie obrotow... i zdejmujesz noge z gazu Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

przeczysciłem krokowego i auto dostało szalu, wiec wiedziałem juz ze to jest to. miałem kupic nowy, ale wziałem WD40 i dałem kolejne czyszczenie. wszystko ustało ale na krotko.

zauwazyłem tez, ze to co inni nazywaja "bulgotanie z filtra" ustepuje jak tylko odłacze krokowca (przez wyciagniecie mu wtyczki zasilania).

Zastanawiam sie czy kupic samego krokowca, czy cała przepustnice ?

- jak sadzicie ? niestety w przepustnice bedzie sie trzeba wwiercic zeby załozyc tam wlot od Flash Lube i podłaczyc wezyc wiec sam tego nie zrobie.

czy warto wymieniac przepustnice ? moja była zasyfiona jak kupilem auto.

byc moza ona tez sie przycina ? (nie wiem czy mozliwe)

Cytat:
Bump: a i jeszcze jedno kiedyś zdarzyło mi się że nie mogłem odpalić ale to po jeździe po polnych zakurzonych drogach i dziurach, na kolektorze dolotowym mam klapki ponoć fabryczne (zaraz pod przepustnicą) i tam się nazbierało syfu i zaciągało lewe powietrze bo nie domykały się może w twoim też takie są ?? kurcze rozbierałem cały silni już sam ale nie wiem czy sie różnią te silniki co mamy, nie miałem styczności z tym twoim i nie zagłębiałem się w temacie bp teraz szukam dla siebie mondziaka z 2,5 lub 3 l V6
u mnie sa pod kolektorem dolotowym/ssacym. czesty problem. zdarłem to ustrojstwo z zamiarem wyrzucenia klapek ale nie dałem rady bo ten kto robił gaz nakladł przewodow i bałem sie uszkodzic. sprawdziłem czy działaja i chodziły bez zarzutu. w moim modelu juz powinny byc poprawione (2006/2007)
birkopf jest offline   Odpowiedź z Cytatem