Dziś po zrobieniu trasy 110km, po ówczesnym zatankowaniu do pełna i powrocie do domu, wyszło, że mam 3/4 baku. Samochód tak jak pisałem przy założeniu tematu, nie zbiera się dobrze. Zacząłem się z lekka wkur*iać, ponieważ taka ilość paliwa na takim dystansie przy prędkości nie przekraczającej 100km/h i zmianach biegu przy niespełna 2000rpm nie jest normalna ;/.
Dodam, że pływak pokazuje dokładnie i nie ma przekłamania.
Naszła mnie pewna myśl, lecz nie wiem czy do końca słuszna.
Otóż mam zerwane płytki w końcowym tłumiku, przy dodawaniu gazu słychać jak brzęczy, a w miarę zwiększenia obciążenia cz. przyśpieszania z wyższych biegów głośniej buczy. I teraz taka czysto retoryczna sugestia... Czy, aby zerwane płytki (podobno jest tam mata wygłuszająca) nie ma wpływu właśnie na większe spalanie i brak mocy ?
Sugestia zaczerpnięta z tego tematu:
http://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=99130