[2,0 TDDI] Kontrolka ESP - kilka pytań
Przegrzebałem forum, a nawet przy tym wpiłem drinka i niestety nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie.
Jako, że do Szczecina zawitała zima, a ja od wiosny '13 posiadam Mondeo MK3 (pierwsze auto z ESP) postanowiłem na odludziu troszeczkę poćwiczyć. I nie mówię tutaj o wariacjach na ręcznym. Tylko o nauce na własnej skórze czym jest ESP, na co pozwala i co można.
Ot poćwiczyłem ruszanie dynamiczne, wyjeżdżanie z hałdy śniegu (sam sobie łopatą nasypałem śniegu pod koła), hamowanie, poślizgi. Zrówno z włączonym ESP jak i wyłączonym. I powstało jedno pytanie.
Wyjaśniam...
System ESP działa. Po załączeniu zapłony zapala się kontrolka na desce, oraz "OFF" na przycisku i po chwili gaśnie.
Przy ruszaniu czuć, że ESP działa, bo "trzyma" obroty silnika i nie pozwala na buksowanie.
I moja wątpliwość powstała przy wprowadzaniu auta w poślizg. Jest kolosalna różnica z włączonym i wyłączonym ESP. Przy ESP działającym, trzeba się naprawdę namęczyć, aby auto zarzuciło tyłem. Przy wyłączonym systemie stabilizacji, wystarczy przy 30 kph zakręcić kierownicą mocniej w prawo i w lewo, a auto już staje tyłem w kierunku jazdy.
I teraz moje pytanie, skoro dotrwaliście do końca.
Kontrolka ESP przy dynamicznym ruszaniu, lub dodaniu gazu "do dechy" mruga.
Przy próbie wprowadzania auta w poślizg, gdzie jestem pewny, że ESP działa, ponieważ auto nie chce stanąć bokiem, kontrolka nie świeci.
Powinna świecić, a nie chce? Nie powinna? Też tak macie?
|