No i wyszło ciekawie i na szczęście po myśli mojego portfela.
W między czasie do "ślizgania" dołączyły stuki, które nasilały się podczas przyspieszania. Pojechałem więc do mechanika i diagnoza...uszkodzony mechanizm różnicowy, jednak gość naprawy się nie podejmie, wysyła mnie do fachowców z Wrocławia.
A tam ciekawa diagnoza:
Za ślizganie odpowiada turbina, która sporadycznie się zacina (akurat zacięła się podczas jazdy testowej
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. i auto traci moc, co powoduje efekt jakby ślizgania się sprzęgła
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Stuki natomiast to nie mechanizm różnicowy, a jak się okazało uszkodzona obudowa od łożyska na prawej półosi.
Wygląda na to, że ze skrzynią "odpukać" wszystko w porządku
Dzięki za wszystkie porady i zaangażowanie, obym zbyt często już zaglądać do garażu nie musiał
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.