Więc tak... Ciśnienia nie zmierzyłem w dalszym ciągu bo manometr który pożyczyłem nie pasował (albo dostałem niekompletny). Rozrząd był ustawiony poprawnie, pasowały wcięcia na dolnym wałku kiedy wałki z klawiatury były zablokowane. Okazało się, że wężyk z podciśnienia od przepustnicy był zrzucony. Taki szkolny błąd. Auto chodzi teraz bardzo cicho i równo (nigdy takich obrotów pod moją nogą nie miał). Problem rozwiązany. Pozdrawiam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.