Odp: Nowe przewody zapłonowe i coś nie tak z obrotami silnika
Na NGK jeździło mi się bardzo dobrze, tak jak pisałem powyżej, przez 9 dni, bo kable za 120 zł zostały przegryzione. Teraz nie uśmiecha mi się wydawać znowu takiej kasy, gdy nie mam pewności, że spray przeciw gryzoniom zadziała i czy kabli nie zje znowu. Dlatego zaryzykowałem z Sentechami, które podobno jak czytałem w sieci, powinny działać, a chyba nie chcą :/ Zanim znowu kupię NGK chciałbym się upewnić, że te Sentechy powodują problemy. I fakt, są ewidentnie cieńsze.
|