Cytat:
|
Greco, możesz podać co i jak - będzie na przyszłość
z paskiem wieloklinowym nie ma problemu ?
|
Narzędzia:
Klucz oczkowy wygięty 17 (im dłuższy tym lepiej)
Klucz nasadowy 17
Klucz nasadowy 8
Klucz nasadowy 10 z kilkoma przedłużkami
Kombinerki, szczypce
Lejek, miska
Części:
Termostat ja polecam ten o obniżonej temperaturze 74/89
Jeżeli wymieniamy też płyn to 4,5 L
Czynności:
Prace wykonać najlepiej na zimnym silniku.
1. Odpinamy kleme akumulatora (nie koniecznie).
2. Odpinamy wtyczkę od alternatora oraz odkręcamy nasadową 10 kabel prądowy od alternatora.
3. Odkręcamy 3 śruby mocujące alternator dwie od góry, jedna z dołu z lewej strony.
4. Trzeba zdjąć pasek wielorowkowy (zapamiętajcie jak ma iść przez rolki). W tym celu wygiętą 17 luzujemy hydrauliczny napinacz który znajduje się po lewej stronie silnika na samym dole od kabiny. Przyda się pomoc drugiej osoby, ale samemu też da radę. Zdejmujemy pasek, albo od razu z alternatora, albo najpierw z rolki prowadzącej u góry, a następnie z alternatora.
5. Wyciągamy alternator.
6. Teraz trzeba spuścić płyn chłodniczy. Podstawiamy pod chłodnice miskę lub inne naczynie. Jeżeli nie ma korka w chłodnicy to zdejmujemy szczypcami opaskę z dolnego węża chłodnicy po lewej stronie. Ściągamy węża odkręcamy korek w zbiorniku wyrównawczym i spuszczamy płyn.
7. Wąż który zdjęliśmy z chłodnicy idzie do obudowy termostatu. Najlepiej cały go zdemontować.
8. Obudowa jest przykręcona 4 śrubami 10. Kluczem nasadowym z przedłużką odkręcamy wszystkie śruby. 3 odkręcimy bez problemów od góry, czwartą też można ale lepiej się położyć pod auto.
9. Ściągamy obudowę i widzimy termostat. Jeżeli na 100% do wyrzucenia można złapać go i wytargać kombinerkami.
10. Czyścimy gniazdo termostatu. Montujemy nowy z nową uszczelką (w pozycji jak poprzedni). I skręcamy obudowę. Jest tam też uszczelka od małego obiegu u mnie była dobra więc jej nie wymieniałem.
11. Zakładamy wąż od chłodnicy do termostatu. I montujemy alternator.
12. Zakładamy pasek klinowy. Trochę trudne samemu, ale da się. Czynności jak przy demontażu.
13. Zalewamy płyn do zbiorniczka wyrównawczego. Ja się nie bawiłem w żadne super procedury odpowietrzania. Jedynie płynu nalałem do pełna w zbiorniczku i dolewałem tak aby te dwa małe wężyki były cały czas zalane. UWAGA. Nie oblejcie paska płynem bo może się ślizgać i szybko zużyć.
14. I to tyle – praca na max 60 minut może 120 dla laika.
Powodzenia.