View Single Post
Stary 10-09-2014, 23:27   #81
mjprzem
ford::expert
 
Zarejestrowany: 25-02-2008
Skąd: podkarpackie, mielec klimatyzacja napełnianie
Model: focus sedan ghia
Silnik: tddi
Rocznik: 2000
Postów: 3,108
Domyślnie Odp: EcoBoost 1.0l I3 przełączenie 100 koni -> 125 koni

Cytat:
Napisał mayak Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
mjprzem - czy podeślesz trochę stuffu, który palisz? Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
czekam aż napiszesz, żeby lepiej nie włączać silnika Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Z twoich wypowiedzi wynika jedno-ze kompletnie nie czytasz tego co ja pisalem bo juz chyba ktorys raz zarzuczasz mi cos czego wrecz nie pisalem.

Napisalem ze rozruch silnika to nic w stosunku do jego pracy na wysokich obrotach.

Myslcie jak chcecie-
a tedik skoro uwazasz ze niemam pojecia o obecnych silnikach to wyjasni mi dlaczego w instrukcjach serwisowych jest wyraznie napisane:

" silnik nie moze pracowac dłuzej jak 20-30sekund na maksymalnych obrotach bo grozi to jego trwalym uszkodzeniem"

Rozumiem jezeli nie czytałbys owczesnych instrukcji serwisowych producentów ale takie informacje czesto zdarzają sie w roznych instrukcjach serwisowych w momencie kiedy nalezy wykonac jakis test silnika na wysokich obrotach.

A skoro myslicie ze silnikom nie szkodza wysokie obroty to np. dlaczego w transicie na luzie mozna tylko dobic do 3000rpm? Nie wiecie dlaczego? to wlasnie zabezpieczenie silnika przed takimi niedowiarkami ktorzy mysla ze z silnikiem mozna robic wszystko.

Kolejna sprawa-rozruch zimnego silnika-czy bardzo on szkodzi silnikowi?
No nie bo zanim jeszcze silnik odpali to kontrolka oleju juz gasnie.
Olej zostaje w kanalach olejowych i tak naprawde nic specjalnie zlego w ciagu kilku sekun sie niezdazy wydarzyc.

Najwazniejsze:
A myslicie ze silnik jest tak doskonale smarowany? to popatrzcie na tloka z pierscieniami.
Od dolu pierscienie zgarniajace olej za ktore olej juz sie praktycznie nie przedostaje.
Tlok jest smarowany z cylindrem ale tylko w dolnej czesci -owszem to wystarcza bo bo ta smarowana powierzchnia jest na tyle dluza ze chroni tloka przed wyboczeniem i przed jego zyzywaniem sie w gornej czesci gdzie niema oleju bo praktycznie nie styka sie on tam z cylindrem.

A widzieliscie kiedy cylinder po przebiegu np. 200kkm nawet w super sprawnym silniku?
zawsze gora cylindra jest praktycznie nie ruszona i zazwyczaj ma wymiar nominalny.

Za to pierscienie uszczelniajace-te od gory zawsze pracuja na "SUCHO" w cylindrze-smaruje je tylko paliwo i czastki spalin.

Wiec skoro myslicie nadal ze wysokie obroty nie szkodza silnikowi to wyobrazcie sobie ze na wysokich obrotach te pierscienie na socho trą po cylindrze. Dodatkowo im wyzsze obroty tym bardziej rozgrzewa sie tłok i pierscienie bo cykl pracy wystepuje znacznie czesciej.

Problem w tym ze im szybciej pierscienie poruszaja sie po cylindrze tym wiecej ciepla z tarcia jest wydzielane i tym bardziej sie rozgrzewają. Co to oznacza- ze po kilku minutach pracy na wysokich obrotach robi sie im bardzo gorąco a wowczas materiał z ktorego sa wykonane zaczyna zmieniac swoje wlasciwosci fizyczne. Oczywiscie jezeli nie zostanie przekroczona jakas temperatura krytyczna to jeszcze nic zlego sie nie dzieje. Ale im wyzsza temperatura stali nawet zahartowanej tym slabsze sa jej wlasciwosci fizyczne i wlasnie te pierscienie szybciej scieraja sie w wysokiej temperaturze-a ta temperatura jest wlasnie przedewszystkim tym wyzsza im wieksze sa obroty silnika bo wowczas pierscienie bardziej sie nagrzewają.

I Skoro ja to wiem to tym bardziej wiedza to konstruktorzy silnikow i nie bez powodu pisze sie o tym w instrukcjach serwisowych a czasmi i pisze sie o tym w instrukcjach obsługi pojazdow ze nie wolno trzymac dlugo silnika na wysokich obrotach.

A kto nie wierzy to:
1- niech wezmie do reki ksiazke do...np. fizyk (i popatrzy na rozdzial tarcie i energie cieplną jaka jest podczas niego wydobywana i z czego to wynika)
lub nawet do obliczen lozysk slizgowych lub sprzegieł ciernych i popatrzy jakie warunki na obliczanie sprzegła są spełnianie i od czego zależą.

a prostszy przyklad-hamulec w samochodzie-od czego zalezy jego temperatura?

ten kto ma troche wiedzy to wie bardzo dobrze ze:
im zimniejsze pierscienie tlokowe trą po cylindrze tym mniej sie zuzywają bo im bardziej rozgrzany jest metal tym mniejsza jest jego odpornosc na tarcie.

Widzieliscie kiedys zatarty silnik np. po uszkodzeniu turbiny albo wtryskiwacza?
wystarczy minuta pracy diesla na 5000-6000rpm a silnik zaczyna tracic kompresje bo pierscienie w wyniku przegrzania robia sie tak plastyczne ze metal z nich zaczyna schodzic tak jak byscie tarli gumką do mazania po stole.

W wyniku tego silnik po czasie traci kompresje bo robią sie doslownie dziury w pierscieniach z ktorych "odklejone" kawałki metalu wbijają sie w powierzchnie tloka.
Tlok z metalem zaczyna dalej rysowac cylinder, a porysowany cylinder jeszcze bardziej przyspiesza proces kolejnego odrywania sie kawałków metalu z pierscienia i tak w kołko.

W wyniku tego nawet jezeli z powodo wysokich obrotów silnik sie nie rozleci i wał z korbowodami sie nie musi uszkodzic to spadek kompresji w koncu robi sie tak duzy ze silnik zwalnia i gasnie-oczywiscie nie odwracalnie. A pozniej sie okazuje:
-wał korbowod-panewki sworzen tloka-wszystko wporzadku
-pierscienie tlok cylinder-porysowane.

Mozecie myslec ze sie nieznam na nowoczesnych silnikach...jednak ta zasada jak obowiazywałą od kiedy wymyslili silnik spalinowy tak dalej obowiazuje.

Zywotnosc silnika dzisiaj ktory ma w zasadzie wszystkie lozyska slizgowe jest praktycznie nie ograniczona-natomiast ograniczona jest zawsze zywotnosc pierscieni tlokowych.

I to dziala wlasnie tak jak w samochodach ciezarowych:
-niskie obroty=mniejsze tarcie w cylindrze=mniejsza praca=nizsza temperatura pierscieni=wieksza zywotnosc.

A jak ktos ma jeszcze wątpliwosci to radze zrobic prosty test:
zlozyc raczki jak do modlitwy i pocierac nimi z taką samą siłą raz wolno raz szybko.
Sami zobaczcie kiedy wydziela sie wiecej ciepla.

A jak juz to sprawdzicie to wówczas radze zajrzec do podrecznika technologa i sprawdzic jak zmieniają sie własciwosci mechaniczne stali w zaleznosci od temperatury.

A jesli komus sie niechce szukac tego w internecie to radze zapytac kowala dlaczego kuje zelazo jak jest gorące...lub
co jest łatwiej szlifowac- zimny kawałek metalu czy gorący, i co sie dzieje z gorącym metalem gdy jest szlifowany.

Macie racje moja wiedza jest niczym w stosunku do waszej...ale juz nie kazcie mi tego szukac po instrukcjach serwisowych bo mozecie to sami sprawdzic ze to co wam napisałem to jest prawda.

Cytat:
Napisał tedi_k Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
"Docieranie" robione jest na linii produkcyjnej/obróbczej......
Czyżby?
A kupowałes kiedys sam nowy samochod? Niema czegos takiego jak docieranie nowych silnikow na lini produkcji -to jest generowanie dodatkowego kosztu Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
silniki sie tylko uruchamia w celu potwierdzenia ich parametrow a tak naprawde pierscienie i tloki sa tak dokladnie wykonane ze praktycznie niema co docierac choc powinny sie dotrzec tak naprawde.

Dlatego Jednak Producenci zazwyczaj wyraznie piszą ze w początkowej fazie okolo 1000-2000km nalezy powstrzymywac sie od uzywania silnika na wysokich obrotach i z duzym obciazeniem-w celu dopasowania sie jego elementow-czyli tzw dotarcia. Radze zajrzec do roznych instrukcji obslugi pojazdow bo nie zawsze w kazdej to musi byc napisane.

Ostatnio edytowane przez mjprzem ; 10-09-2014 o 23:35
mjprzem jest offline   Odpowiedź z Cytatem