Powiem jak ja miałem z tym u siebie, opiszę wymiane sprzęgła + dwumasu i 2 pytanka zadam.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Jak zimne auto to 1-ka baaardzo ciężko wchodziła, 2-ka zgrzytała, wsteczny też ciężko.
Sprzęgło (sam pedał) chodziło baaardzo ciężko i brało pod sam koniec, objawu padania dwumasu nie miałem (trochę telepało budą przy przyśpieszaniu tylko)....biegi wchodziły lekko jak auto zgaszone, jak odpalone - źle.
Jako że o samochody dbam jak mogę najbardziej i nie wyznaje zasady: "Póki jeździ to niech jeździ" 2 tyg temu wymiana kompletu: sprzęgło kompletne + dwumas LUKa - miałem brać Sachsa ale na miejscu droższy zestaw o 1000zł! a z allegro nie miałem czasu zamówić...
Wymiana w ciągu dnia, wsiadam do autka wciskam sprzęgło i....
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. szok , pedał chodzi tak lekko jak nigdy, biegi wchodzą jak w masełko
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. no i super
Od razu po wymianie stwierdziłem że "wibracje budy" (tylko przy pedale gazu w podłodze)nie ustąpiły - więc pewnie chodzi o coś innego: półośki, przeguby - jak myślicie?
I pytanie 2gie:
Po tygodniu od wymiany sprzęgło czuje że chodzi ciut ciężej niż zaraz po wymianie i biegi (czasem!) też wchodzą ciut ciężej (ale nie tak ciężko jak przed oczywiście)- dlaczego i czy jakoś można to ustawić, mam jechać do mechanika który zmieniał i co powiedzieć?
Dodam że olej w skrzyni jest wymieniony od wiosny,stan też jest....
Co Wy na to???
Dzięki za każdą opinie, pozdrawiam