Widzę, że teraz to się rozpędzacie w udowadnianiu swoich racji. A już Piłsudski onegdaj powiedział "racja jest jak dupa - każdy ma swoją". Tu też każdy wyszukuje argumentów korzystnych tylko z punktu widzenia jego racji, pomijając zupełnie te niekorzystne, a nawet ignorując oczywiste fakty. Nie wszystko jest tak proste, jak by się wydawać mogło. nawet to:
Cytat:
|
Nie prędkość zabija, a jej niedostosowanie do warunków na drodze, możliwości samochodu i umiejętności własnych.
|
, choć zdaje się być prawdą, dotyczy raczej sytuacji na torze, a nie drodze. Droga bowiem pełna jest takich, którym własnie się przypomniało, że tu mieli skręcić, tam zawrócić, którzy się zagadają i nie patrzą w lusterka, albo przysypiają jadąc... Należało by więc do cytowanego zdania dołożyć jeszcze zwrot " wyobraźni i umiejętności przewidywania", bo z pozoru bezpieczna jazda 200 km/h autostradą może być ostatnią, gdy przystępując do wyprzedzania ciężarówki zobaczymy, że jej kierowca robi to samo, tyle że z prędkością o połowę mniejszą. Jeszcze jedno, bo czepiacie się kolegi
arturform
Cytat:
|
Ile dzików pojawiło się na autostradach w Polsce w 2014r. ?
|
Jak masz dane to podaj, choć to zbyteczne - ważne, że nie jest wykluczone! Bywały też sytuacje, że z kładek nad autostradami dzieciaki robiły sobie stanowiska do ostrzału samochodów. Z góry leciały kamienie, bryły lodu, szmaty, zużyty olej...wyobraźnia dzieciaków przecież nie ma granic. A teraz wyobraź sobie swoją reakcję i możliwość uniknięcia zdarzenia przy prędkości 200...