Cytat:
|
sama przejażdżka w niewłaściwym momencie nic CI nie da, poza mylnym odczuciem satysfakcji
|
Niekoniecznie. Sadza wypala się w ok 400 stopniach, a osiągnięcie takiej temperatury wydechu jest jak najbardziej realne. Trzeba po prostu rozgrzać silnik na trasie, najlepiej tak żeby spalanie było wysokie (bo piłowanie silnika na ponad 3 tys obr przy 60 na godzine niewiele daje bo palimy mało paliwa). Czyli taka sprędkość 140-150 + potem kilka sprintów spod świateł. Wtedy palimy dużo paliwa i temperatura wydechu rośnie, dzięki temu sadza wypala się "naturalnie".