Temat: [Transit 1994-2000] Brak mocy,stukanie z okolic pompy paliwowej
View Single Post
Stary 10-02-2015, 21:27   #1
Marek K.
ford::amateur
 
Zarejestrowany: 10-02-2015
Model: Transit
Silnik: 2.5D
Rocznik: 1997
Postów: 8
Domyślnie Brak mocy,stukanie z okolic pompy paliwowej

Witam... od czterech miesiecy jestem posiadaczem Transita z 97 roku z silnikiem 2.5 D... jest to moj pierwszy pojazd tego typu dlatego jestem zielony w tym temacie... ostanio w czasie jazdy stracil moc... objaw jest na tyle dziwny,ze odpala bez problemu i nie kopci... silnik na wolnych obrotach chodzi wzorowo... natomiast przy obciazeniu (jazda) wyraznie czuc,ze brak mu mocy... gaz w podloge a reakcja minimalna... praktycznie zadna... natomiast z okolic pompy wtryskowej pojawia sie dziwny metaliczny stukot... pojawia sie lecz nie zawsze... po odpalniu jest cisza dopoki nie przygazuje... zauwazylem tez,ze po dadaniu gazu ale wstopiu minimalnym tak ledwo ledwo silnik tak jakby sie dlawil i dostaje lekkiej trzesionki... gdy wcisne gaz mocniej wszystko jest ok... przestudiowalem forum i sytuacja jest nie jasna... moze to byc wina popsutego wtrysku lub samej pompy... ale objawy opisywane na forum nie pasuja do moich... popsuty wtrysk oznacza wlasnie stukot i dymienie... u mnie slychac wyrazne stukanie z okolic pompy ale brak dymienia... ? w dodatku przejrzalem powierzchownie wtryski i sa 2 jakby wisniowe/brazowe 1 bialy i 1 zielony nie wiedzialem co to znaczy poki nie przejrzalem forum... i rece mi opadly... jutro ustale jaki to silnik (mam nadzieje,ze numery beda czytelne) i sprawdze jakie powinny byc te wtryski... ogolnie wedlug rozpiski powinien tu byc silnik 76 KM z charakterystycznym barankiem ale takiego nie mam... wiec szykuja sie niezle cuda...

Teraz jak to sprawdzic dokladnie czy stukanie pochodzi z pompy czy z jakiegos wtrysku? Co z tymi roznymi kolorami wtryskow? Wczesniej chodzil prawidlowo wiec jakim cudem ??

Trudno dzis znalesc dobrego mechanika ktory siedzi w takich smaczkach a nie mam czasu jak i nerwow na prowadzenie auta kilku krotnie do "specjalisty" celem poprawek lub ponownej diagnozy dlatego chcialbym mozliwie jak najwiecej ogarnac sam...

Pozdrawiam
Marek K. jest offline   Odpowiedź z Cytatem