Mój tata ma focusa mk1 i stwierdził, że klima przestała działać. W lipcu 2013 w Bosch-Service zamontowano nowy przewód klimatyzacji (osuszacz-parownik) THERMOTEC KTT160023, osuszacz NRF 33190, dwie uszczelki, uchwyt montażowy oraz nabito klimę 0,74kg czynnika chłodniczego oraz dodano 0,03l oleju do sprężarki z barwnikiem HELLA PAO Oil 68 AA (dane z faktury). Klima działała poprawnie przez prawie dwa lata, dopiero niedawno tata stwierdził, że przestała chłodzić.
Pojechał do Auto-Watin w ramach
promocji "akcja klimatyzacja".
I tu niespodzianka - zapłacił:
1. 99 zł za czynności zgodnie z opisem promocji,
2. kolejne 99 zł za sprawdzenie i nabicie klimatyzacji,
3. 106,49 zł za 0,74kg czynnika chłodzącego,
4. 56 zł za filtr zgodnie z opisem promocji.
-----------------------------
RAZEM: 360,49 zł
I teraz najciekawsze: podczas oględzin nie stwierdzono żadnych wycieków/nieszczelności, a z "maszyny" dostał wydruk, że:
- odzysk zakończony: 00,005 kg
- olej odzyskany: 0006 ml
- próżni czas wytwarzania: 20 min
- kontrola szczelności: bez wycieku
- napełnianie zakończone: 00,74 kg.
No i usłyszał magiczne: "jakby się coś działo to proszę przyjechać".
Czy ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć, w jaki sposób mógł
zniknąć cały czynnik chłodzący przy założeniu, że klimatyzacja jest szczelna, nie ma żadnych wycieków?
Czarodzieje w Bosch-u (no ale klima prawie dwa lata działała...) czy w ASO?