Cytat:
|
Do autora: szkoda ze tak wyszło... Musisz się poważni zzastanowić co dalej. Mówiąc szczerze to ja bym naprawił po kosztach i Opchnął...
Do wszystkich narzekajacych na diesle: założcie kolo wzajemnej adoracji i przestańcie pieprzyc to samo w każdym temacie. Większość z was nigdy nie jeździła dieslem i nie ma o tym ppojęcia. Dodatkowo nie liczycie ze przez 100kkm oszczędność na paliwie jest taka ze starczy na pompę wtryski turbo i dwumas.
p.s 1.8 tdci nawet na Delphi to dla mnie mega silnik. Mam na swoim 240 kkm z czego ja zrobiłem 130 kim i z dieslowskich napraw wymieniłem dwumas za 1300. Poza tym auto pali 6 na 100 i zapiernicza ze aż miło. Poprzednio jeździłem benzyniakiem 1.6 który palił 8/100 i w porównaniuz 1.8 tdci STAŁ W MIEJSCU MIME ZE MIAŁ 100KM. 2 litry na każdej setce to nawet nie biorąc pod uwagę różnicy ceny beny i ropy na moim dystansie 130 kkm wychodzi około 13000 PLN oszczednosci przy cenie 5 zł za litr.
Narzekajcie dalej na diesle. I zyjcie w swoim wyimaginowanym swiecie
Edit: w tym benzyniaku tez robiłem sprzęgło za 600zl wiec dieslowskich napraw wyszło mi w focie tak naprawdę 700zl. Ciągle 12k PLN do przodu.
Wiec opłaca się kupić diesla zrobić100 kkm i zepchnąć go do rowu.
Takie są fakty
|
Kolego, po prostu napisałem to bo miałem gorszy dzień i frustracja we mnie wzbiła to raz. Dwa, lubię jeździć dieslem i przyjemność z jazdy jest zdecydowanie na plus (wcześniej miałem benzynę w gazie) Po 3 ja nie narzekam na dwu masy, DPF, wyczytałem o tym wszystkim z wielu wątków. Jedynie mam pretensje do losu o to że silnik padł, ale więcej o tym pisać nie będę, w końcu nie mam 5 lat
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. a to tylko auto. A fakt, jak wstanę z łóżka i chwile pojeżdżę po konsultacji z mechanikiem, pomyśle czy sprzedać czy jeszcze zostawić.
BTW: fakt że mało który silnik ma taką dynamikę i spalanie mieści się w maks 6 l. (trasa 4,9)
Bump:
Cytat:
|
Dzięki za podpowiedzi. No cóż niestety auto to nieraz inwestycja u mnie też kilka tysi już poszło :/ turbo, wtryski, teraz zawieszenie lekki remont i zostanie na koniec dwumasa. Po tym zestawie choroby diesla w średnim wieku powinny odejść - mam nadzieję. Boli bardzo :/ ale pocieszam / motywuję się tym że jak już tyle kasy weszło to pojeździ i wiem że będzie w lepszym stanie niż szrot z komisów.. wytrwałości życzę i powodzena
|
Ten argument też daje do myślenia. Widziałem właśnie na allegro kilka ofert już tak wizualnie odpicowanych Foczek, a ciekawe co się kryje pod pięknem lakieru ^^ Pocieszam się tym że jak Szwagier zdemontował wszystko, dał wtryski do sprawdzenia i są OK, dwu masa pojeździ jeszcze z 40 tys-50 tys a DPF będzie wypalony jeszcze komputerowo.