Czas na moje wrażenia, opinie i wady wieku dziecięcego...
Przejechane: 4kkm
Poprzedni samochód: Toyota Avensis 2007 - byłem pierwszym właścicielem
Ford Mondeo EB 2.0 203KM
Wrażenia Mondeo vs. Avensis: jeden z kolegów na forum zauważył przy moim wpisie, że będę zdecydowanie bardziej zadowolony z jazdy Mondeo. Miał w 80% rację. Toyota na plus miała zdecydowanie lepsze "trzymanie drogi" - przejechałem Toyotą 100kkm i wiem o czym mówię, u niej "dupa" tak nie uciekała. Prowadzenie, wygłuszenie, komfort faktycznie przemawia za Fordem. Ważnym parametrem jest to że "twardość" zawieszenia w obu przypadkach jest porównywalna.
To mój pierwszy automat. Dotychczas jeździłem z manualną przekładnią. Sporadycznie automatem. Mimo 4kkm nie mogę się przyzwyczaić, przesiadając się do manuala odzyskuję frajdę. Nie twierdzę, że popełniłem błąd. Być może musimy jeszcze spędzić ze sobą trochę czasu.
Tutaj już znudziłem czytelnika, więc przejdę do konkretów:
w 100% nieakceptowalne są dla mnie:
- półka w bagażniku! Otworzyłem może 10-15 razy od nowości. Po zamknięciu klapy bagażnika - półka się wygina, deformuje. Trzeba poprawiać od strony pasażera z tyłu. Ostatnio otwierając klapę urwała się maskownica do której był zaczepiony lewy sznurek (linka). Puściły zaczepy. Na półce nie było żadnego przedmiotu.
- W okolicach słupka wpada coś w rezonans przy niskich tonach i ciężkie w lokalizacji - brzmi jak butelka plastikowa włożona w drzwi. Jest to irytujące.
- plastik, plastik, plastik. Z zewnątrz wygląda nieziemsko. Przyjrzyj się a zobaczysz nawet plastikowe progi które uginają się przy dotknięciu kiedy wysiadasz i haczysz łydką.
- nieokiełznana klimatyzacja/nawiew - żyje własnym życiem - wsiadam do samochodu WIEJE gorącym, robi się tropik - zrzucam o 0.5° - przeprowadzamy się na biegun. Czapki, szaliki.... - wiem, kwestia softu. Temat poruszany wielokrotnie.
Wady:
- od samego początku nie działa start/stop (mój błąd, już dawno powinien być serwis)
- Potwornie/okrutnie/nieziemsko skrzypi fotel kierowcy, szczególnie przy nabieraniu prędkości i hamowaniu. Odczuwalne nawet przy głośnej muzyce (odczuwalne organoleptycznie) - w 100% niedopuszczalne po 4kkm!!!
- od tygodnia komputer zgłasza "otwartą klapę tylną". Dzisiaj po wyjściu ze sklepu zauważyłem włączone reflektory w samochodzie, zdziwiłem się mocno. Myślałem, że uruchomił się alarm. Po wejściu i uruchomieniu silnika - zgłosił otwartą klapę z tyłu, mimo że była zamknięta a samochód zamknął się poprawnie.
- spalanie - ma się jak Mazury do Zakopanego. Nie udało mi się w cyklu mieszanym zejść poniżej 12L/100km.
Irytacja:
przedłużyłem umowę na 4 lata. W 3 i 4 roku m.in. wykluczono reflektory LED (całkowicie). Czy po 2-3 latach będę musiał sprzedać nerkę na nowe oświetlenie?
Na baku ~50l jestem w stanie w cyklu mieszanym zrobić ~490km!
Pozytywy:
- czesze bobra. Daje radę w trybie sport
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
- światła LED rządzą
- cisza
- prowadzenie - może i mocno "nie manualne". Wątek poruszany wielokrotnie (elektryczne wspomaganie vs. mechaniczne). Powiem tyle szybkie są motory.
Moje opinie są mocno subiektywne.
Jeździłem na początku swojego prawka starymi samochodami. Do dzisiaj jeżdżę m.in. Żukiem po Europie (Złombol). Więc w swoich opiniach jestem w stanie określić skrajności ;-)