Odp: Czy tuleja z tylnego zawieszenia jest wymienialna osobno - patrz foto
FF2FL zrobiłem na tulejach TRW (kości i banany) oraz jakieś "noname" - nośne sprężyny.
Skutek był taki:
- kości udaje się zrobić bez problemu, ale je ostatecznie nie wykorzystałem - wymieniłem wszystko na nowe wahacze
- banany - koszmar, dziwny profil, bardzo podatny na odkształcenia. Moim zdaniem - nie do zrobienia. Za to nowe wahacze zamienniki, wykonane jako jeden odlew prawdopodobnie w przyszłości bez problemu uda się zregenerować (o ile tuleje będą pasowały)
- nośne sprężyn - trudno, ale jak kolega pisze - przy odpowiednim przygotowaniu powinno się udać. Ja nie miałem czasu i warunków na odpowiednie przygotowanie, więc się nie udało - jedna nowa tuleja od zbieżności potrafiła się ruszyć w wahaczu.
Spawanie gumy to szczyt głupoty - a niestety niektórzy "mechanicy" to robią. Między innymi dlatego sam sobie wymieniałem...
|