Walczyłem z turbo i tymi błędami od jakiegoś czasu i oto moje spostrzeżenia.
1. Sprawdź czy gruszka na turbo trzyma podciśnienie.
w tym celu najlepiej zaopatrzyć się w taki przyrząd
http://allegro.pl/miernik-tester-cis...780637461.html
Ściągasz wężyk z elektrozaworu sterującego podcisnieniem na gruszce zapinasz wakuometr trójnikiem z dużą solidną strzykawą i ciągniesz strzykawę do np 0.9bara.
Jeżeli podciśnienie schodzi gruszka lub wężyki prowadzące doniej do wymiany.
2. Jeżeli gruszka jest OK to można sprawdzić wartość podciśnienia przed elektrozaworem i po
na wolnych obrotach elektrozawór ma przepuszczać całe podciśnienie. (podciśnienie sprawdzamy wpinając się manometrem za pomocą trójnika w obwód.
Po przygazowaniu po elektrozaworze podciśnienie powinno spadać tym samym przesuwając siłownik (gruszkę)
3. Sprawdzamy również podciśnienie bezpośrednio za pompą vacuum najlepiej po odejściu do serva
4. I tu uwaga najciekawszy punkt. Wężyki z pompy idą do akumulatora podciśnienia - takiego zwykłego plastikowego pojemnika, a z niego wychodzą właśnie na elektrozawory do sterowania gruszką i przepustnicą. (Czy przy wyłączaniu silnika nie pojawił się niepokojący klekot? Tak klekocze dwumasa jeżeli przepustnica nie zdusi silnika. Przepustnica również sterowana jest podciśnieniem poprzez pierwszy elektrozawór). U mnie właśnie ten zbiorniczek (akumulator podciśnienia) rozszczelnił się i przepuszczał tylko do 0.4bara (to za mało aby wysterować i turbinę i przepustnicę)
Aby porządnie wymienić gruszkę niestety trzeba turbo wyjąć, zamontować nową i ustawić skok na specjalnym przyrządzie. U mnie dodatkowo wymienili wirnik, uszczelnienie na osi czy coś takiego i wyczyścili kierownice. Kosztowało mnie to 600zł wymiana 300zł.
Do tego olej i filtry oleju i powietrza.
Pojemnik akumulatora podciśnienia kupiłem na allegro za 10 zł (w serwisie 104 zł)
http://allegro.pl/show_item.php?item...51903#imglayer
Błędy kasowałem forscanem przez interface bluetooth
http://allegro.pl/interfejs-micro-el...214711047.html
5. Oczywiście może być uszkodzony elektrozawór n75 (koszt w fordzie 540 zł, w normalnym sklepie do 170 zł) lub jego sterowanie. Aby sprawdzić sterowanie sprawdzamy napięcie pomiędzy 1 pinem, a masą powinno być stałe 12v. Zawór sterowany jest impulsowo poprzez podawanie masy na 2 pin. Elektrozawory turbo i przepustnicy można zamienić na próbę.
Po zrobieniu gruszki i wymianie zbiorniczka, auto ciągnie równo i jak nowe.
Dodam, że jeździłem wcześniej do jakichś magików, niby poważny warsztat, którzy, albo nie umieli albo im się nie chciało tego rozpracować. Tylko kasowali za wjazd.
Jak się wkurzyłem to sam to rozpracowałem z pomocą małego warsztatu, który mi wyciągnął i zamontował turbo. No i drugiego podobnego silnika, z którego pożyczałem czujniki, MAP i MAF, aby wyeliminować ich uszkodzenie.
Jeżeli nie mamy oryginalnego pojemnika akumulacyjnego to można na próbę wpiąć trójnikiem w układ taki zbiorniczek z innego auta. Ja przez parę dni jeździłem ze zbiorniczkiem z passata i było OK.
Mam nadzieję, że to komuś pomoże przy walce z przerywaniem nieciągnięciem poniżej 2000 itp.
Pozdrawiam
Witek
ps.
kto chce niech pyta