Odp: Słabo świecące xenony, wymiana soczewek pomogła
Witam wszystkich
Właśnie wróciłem od Kolegi Nokitel moim modeno z przeróbki projektorów. Więc „krótko” i konkretnie.
Auto to model po lifcie z przebiegiem 51 000 km z LED-ami do jazdy dziennej więc palniki wiele się nie na świeciły są od nowości - fabryka. Pozwoli mi to na w miarę obiektywną ocenę.
I Tak:
1. Nowe soczewki bardziej rozszczepiają światło. Efektem tego są lepiej oświetlone pobocza i równomiernie rozłożone światło w polu świetlnym reflektorów. Można by sądzić iż bardziej rozszczepione światło będzie mniej intensywne niż skupione (prawa fizyki) Ale tu musimy wziąć pod uwagę lepszą jakość odbłyśnika i klarowną soczewkę więc moc światła pozostaje na tym samym poziomie, tyle że z lepszą geometrią pola świetlnego. Przebarwienia i zniekształcenia są naprawdę znikome i wymagają mocnego wpatrywania się w oświetlony obszar przed samochodem.
W starych projektorach wiązka światła była bardziej zawężona i skupiona do przodu. Żółtawe przebarwienia, plamy można było dostrzec nie wpatrując się zbyt mocno w wiązkę. Samo światło było rozłożone nierównomiernie.
2. Linia odcięcia.
W nowych projektorach jest ostra i wyraźna co na pewno spodoba się jadącym z na przeciwka. Podczas kołysania na pewno krócej pozostaną w polu oślepienia. Jednak tu w przeciwieństwie do oryginalnych projektorów, odcięcie jest bardziej płaskie co skutkuje gorszym oświetleniem wyższych znaków drogowych. W starych projektorach odcięcie było bardziej Asymetryczne (prawa strona wiązki bardziej wychodziła w górę) skutkowało to lepszym doświetleniem znaków.
2. W starych projektorach przesłony elektromagnetyczne rozszczepiały światło na barwy składowe w ten sposób że na linii odcięcia najbardziej była uwydatniana barwa niebieska. Efektem tego była błękitna poświata, która dawała złudzenie bielszego światła i też na pewno efektownie wyglądała dla jadących z na przeciwka. W nowych projektorach w zasadzie przesłona nie rozszczepia świata na barwy składowe aż tak bardzo, a jeśli już to jest lekko żółtawa. Uważam że tutaj zastosowanie palników o temperaturze 5500k było by wskazane(nie więcej bo w deszczowe dni będziemy mieli ciemność )
3. W reflektorze znajduję się plastikowa błękitna, przeźroczysta ozdoba na około soczewki. W starych projektorach lepiej wyglądała przy zgaszonych światłach niż zapalonych. Nie dawała efektu. W nowych projektorach jest bajecznie podświetlona, robi nie ziemski efekt, przy palnikach 5500k było by jeszcze lepiej.
4. Światła długie. Jak wiemy są realizowane nie tylko przez przesłonę elektromagnetyczną i projektor ale też i standardowe zwierciadło z żarówką halogenową. Zauważyłem po ustawieniu świateł w stacji kontroli pojazdów że światła drogowe realizowane z halogenu trochę idą do góry, nie przeszkadza to w oświetleniu drogi na odległość, jednak powodują trochę większe odbicie światła od znaków drogowych, może to też wpłynąć na jakość oświetlenia w lekko mgliste dni (bo we mgle raczej się nie jeździ na drogowych :-)) Ogólnie nie przeszkadza to aż tak bardzo.
Uważam iż korzyści płynące z przeróbki są znaczne i to w praktycznie nowych lampach, bo co to jest 51 tyś km, Więc jeśli ktoś ma starsze lampy to powinien to zrobić jak najszybciej. Dodatkowa zaleta to, to że nie ma ingerencji w lampę i zawsze można powrócić do oryginalnego projektora. (daje to poczucie że w razie czego nie popsuliśmy lampy)
Ogólnie jak na razie jestem bardzo bardzo! zadowolony, no ale po testujemy jeszcze we mgle i w deszczu.
Moja ocena
+ Znacznie lepiej rozłożona wiązka światła
+ Brak zniekształceń i przebarwień
+ Ostra i wyraźna linia odcięcia
+ Doświetlone pobocza
+ Bajecznie wyglądająca „ramka”
- Bardziej płaski profil przesłony skutkujący gorszym doświetleniem wyższych znaków
- Troszeczkę za wysokie światła drogowe powodujące intensywne odbicia światła od znaków
- Brak błękitnej poświaty dającej efekt bielszego światła ( Problem do wyeliminowania po przez palniki 5500K)
Oczywiście to moja ocena więc nie musi ona być zgodna z Waszymi spostrzeżeniami.
Wielkie dzięki za pomoc Nokitel i pozdrawiam
|