Potrzebna fachowa diagnoza Mondeo MK1
Spadło na mnie rozwiązanie problemu ukochanego samochodu żony. Mondeo MK1 1,8L, 115KM, automat, gaśnie na wolnych obrotach. Czasami na parkingu, czasami w czasie jazdy -hamowanie na światłach, powolna jazda na parkingu itp.
Jeden partacz mechanik trzymał go na placu 3 tygodnie, skończyło się wymianą czujnika VSS i nic to nie dało. Matoł nie powiedział, że diagnozował na czuja -w rzeczywistości na odwal-, a nie za pomocą jakiejkolwiek "wtyczki".
Tak, wiem, czytałem, że to MOŻE być zabrudzenie w czujniku przy filtrze powietrza -wyczyszczony-, MOŻE silnik krokowy czy inny bocznikowy, MOŻE to i tamto. Ja niestety nie mam możliwości samodzielnego sprawdzania poszczególnych części -brak zaplecza. Oddam samochód do znajomego mechanika, ale dopiero z pewną diagnoza.
Jesteście w stanie podpowiedzieć fachowca lub amatora, kory zdiagnozuje samochód? Może ktoś z forum chce zarobić "flaszkę"? Albo diodą, albo OBD.
Południowa część Katowic, Mikołów -te okolice. Samochód jeździ, ale strach nim wjechać na dwupasmówkę, więc niestety musi być blisko i dojazd bokami.
Nie chodzi mi o to, żeby diagnozować przez internet, więc odpuśćmy sobie dyskusję, opisywanie objawów oraz rady co i jak mogę sam sprawdzić. To już było wałkowane, nie o to mi chodzi.
Nie ukrywam, że forum to ostatnia deska ratunku dla autka. Szkoda mi czasu, kasy i nerwów na kolejne eksperymenty u mechaników, którzy nawet nie słuchają o objawach, a potem rzucają irracjonalne diagnozy. Szkoda by było sprzedawać Harego, ale obecnie nie jest niestety samochodem godnym zaufania. Wart jest naprawy, bo stan jest naprawdę OK, ale do jasnej ciasnej, nie metodą prób i błędów.
|