Odp: 2.0 TDCI 163 km zrobiony na 200km z dziurą w tłoku
Każde auto wcześniej czy później się rozleci ale wszystko zależy od stylu jazdy.
Ja w swoim mimo iż miałem dziurę w tłoku twierdzę że 2.0 TDCI to jeden z najmniej awaryjnych silników diesel na rynku.
Mam 4 auta ( focus 2004, focus 2011, C5 2005, C5 2009) z tym silnikiem w różnym wieku i generalnie silnik jest bardzo mało awaryjny.
I to samo się tyczy osprzętu focus z 2004 wytrzymał 312 tys bez remontu a też dość często dostał po dupie ale jednak nie aż tyle bo w 2004 roku nie było połowy tych dróg co są teraz i nie było gdzie go tak upalać.
I teraz dużo ludzi się podnieca na widok Passata czy Golfa w dieslu 2.0 ale według mnie ten silnik jest dużo bardziej awaryjny. Znam kilka przypadków u znajomych gdzie turbiny wysiadły przy 90-130 tys km tak samo wtryski.
I do tego dwumasa i felerne DSG kolega ma pasata chyba 2009 rok 2.0 DSG na hamowni wypluł zamiast fabrycznych 170KM było tylko 156KM i do tego jego skrzynia DSG chodzi dużo gorzej od mojej Powerschift w Focusie chodzi o kulturę zmiany biegów reakcje na pedał gazu i to powiedział mi kolega który jeździ na codzień Pasatem i miał okazję jechać moim Focusem 400km więc miał porównanie.
Ale to nie znaczy że jestem nastawiony negatywnie do folkswagena chodzi tylko o to że jest trochę przereklamowany.
__________________
Hm
Ostatnio edytowane przez lukas_ko ; 03-07-2016 o 13:50
|