Oki. Z wymianą sobie poradziłam. Tydzień mi zeszło razem z mężem. Było ciężko, ale autko złożone. Klima nabita.
Z tym, że problem mi pozostał - nie klimy, ale radia.
Spotkał się może ktoś z czymś takim, jak gubienie kodu przez radio? Zdenerwowałam się i chciałam kupić inne, ale pan sprzedający z OLX powiedział mi, że te radia muszą mieć dwa minusy, żeby poprawnie chodzić. No to rozebraliśmy z moim małżem osłonę, żeby podpiąć ten drugi minus. I jak za dotknięciem zaczarowanej różdżki, po podpięciu radyjko ruszyło. Czyli pełen sukces! I jak składaliśmy, to mąż przewiercił tą biedną nagrzewnicę, bo chciał zamocować osłonę tunelu, zaczep był ułamany, a on był pewien, że tam za tym plastikiem nic nie ma...
Tu mamy wyjęty tydzień z kalendarza na rozebranie połowy samochodu, wymianę nagrzewnicy i złożenie. W sobotę skończyliśmy. Oczywiście radio grało. Autko wysprzątałam, wypucowałam. W niedzielę i poniedziałek stało. Wczoraj wyjechałam na nabicie klimy - włączam radio - a tu niespodzianka - radio znów woła kod - wpisuję - zatwierdzam przyciskiem z nr 5 - a ono gaśnie i znów woła kod.... I tak mogę w nieskończoność.
Czy ma ktoś jakiś patent na skuteczną naprawę? No mogę kupić nowe radio, ale jaką mam gwarancję, że z nowym nie będzie tak samo? Bo może to wcale nie wina radia? Tylko gdzie jest pies pogrzebany?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.