Mnie się zaciski nie zacinają. Zacinał mi się reczny ale wraz ze znajomym mechanikiem założyliśmy sprężynki które pomagają w cofaniu się ramienia od ręcznego.
Od tego czasu nie miałem problemu z nie odbijającym ręcznym i nagrzewaniem się kół.
U mnie problemem jak mniemam są tłoczki które chyba nie były wymieniane od nowości.
Domyślam się również, że uszczelka siedząca w zacisku okalająca tłoczek ( wewnątrz zacisku) ma już swoje lata i mogła trochę spuchnąć. Do tego dochodzą mikro zanieczyszczenia i pewnie już nie idealnie czysta zewnętrzna strona tłoczków.
To może być przyczyną dlaczego tył działa słabo i topornie u mnie.
Mógłbym się pokusić tylko o przeszlifowanie/wygładzenie tłoczków ale po co skoro zestaw naprawczy z nowym kosztuje 60zł a polerowanie starych nie gwarantuje że uda mi się to zrobić idealnie?
Może zajrzy do tematu jeszcze ktoś kto w przedlifcie wymieniał tłoczki i podzieli się refleksjami po takiej wymianie.
Uszczęśliwiać się za 665zł nie mam na razie zamiaru bo mam inne wydatki związane z autem. Ale za 150zł w wolnej chwili spróbować chyba się pokuszę.
Zaciski mi się nie blokują, koła nie grzeją, hamują choć wedle mojej subiektywnej oceny i oględzinach śladów na tarczach kiepściuchno.
Może się też okazać że po założeniu poliftów ich skuteczność pozostanie na tym samym poziomie, może ten typ tak ma...
Bump:
Cytat:
|
Tloczek łatwo sprawdzić nawet na wyjetym zacisku.
|
Ok, to wchodzę na szrot, mam w ręku zacisk i jak mam go sprawdzić czy wszystko z nim ok?
Przyznam że jeśli przy okazji bytności na jakimś szrocie znajdę kompletny zacisk z jarzmem w okolicy 50zł i nie będzie wyglądał jak prehistoria to się skuszę.
Tylko muszę wiedzieć jak sprawdzić czy mi ktoś nie wpycha bubla...