Gliwickie Mondeo odpuszczone, choć wrażenia z jazdy i oględziny wypadły więcej niż pozytywnie. Autem podobno jeździł aptekarz i dbał o nie, po czym zmienił na nowszy model. Miało tylko drobną szkodę parkingową, wymienione tarcze i lampę z tyłu (padł led). Poza tym w historii serwisowej nic niepokojącego.
Pojawiła się jednak koncepcja kombi, więc wznawiam poszukiwania jednak bez napinki, jako, że obecna foka jest w bardzo dobrym stanie i skoro nawet mechanicy przy wymianie oleju i filtrów pytają czy bym nie chciał sprzedawać, bo dawno nie widzieli tak zadbanego egzemplarza, to żal się z nim rozstawać w pośpiechu.
Nieopodal pojawił się taki:
http://www.caroutlet.pl/samochod/6845/ford_mondeo.html jednak VIN z ogłoszenia (WF0GXXGBBGGG87893) najwidoczniej jest błędny, bo ETIS go nie rozpoznaje, a w niedzielę wieczorem nie ma jak go zweryfikować.
Dodatkowo zastanawiają mnie:
- uniesiona/odstająca maska na łączeniu z grilem
- czy to możliwe by silnik 1.6 EB miał ledwie 116 KM (ograniczenie ze względu na podatki w niderlandach?) i czy można go 'odblokować' do zwyczajowych 160KM?
- co to za lampy z przodu? wiem, że to nie ksenony, bo brak spryskiwaczy i regulacja poziomowania pokrętłem... czy to adaptacyjne, skrętne, ...?
- wykładzina podłogi bagażnika dość sfatygowana jak na 168 tys. km
- dość atrakcyjna cena jak na auto z takim wyposażeniem i silnikiem...
Rozważać, oglądać, czy odpuszczać, oto jest pytanie.
Jutro powinienem znać poprawny VIN i jak dostanę to dorzucę.
Z góry dziękuję za wszelkie rady i informacje.