Dopadła mnie ostatnio dziwna przypadłość:
PO uruchomieniu (na zimnym silniku) i przejechaniu kilometra dojeżdżając do skrzyżowania wciskam sprzęgło (obroty faluja - spada ponizej 1000 obr) czasem nawet zgaśnie. Zagrzeje auto i jakoś to śmiga. Kolejna sprawa ze jak lece powyżej 100 km/h wrzucam luz to obroty spadają poniżej 1000 obr falują i nagle auto gaśnie (trochę to niebezpieczne zważając ze wyłącza sie wspomaganie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. )
Świece nowe, przepustnica przeczyszczona... ktoś coś podpowie?